17:07 20 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
3142
Subskrybuj nas na

Nie ma żadnych faktów potwierdzających oskarżenia Zachodu o udział Rosji w incydencie z Aleksiejem Nawalnym, USA i ich sojusznicy wypracowali manierę obwiniania bez dowodów, oświadczył szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow.

„Amerykanie i, w ogóle, inne zachodnie państwa, sojusznicy USA, wypracowali sobie już taką manierę, żeby publicznie kogoś o coś obwiniać, a potem, nie przedstawiając dowodów, próbować uczynić to sprawą międzynarodową, próbują zrobi z tego udowodnione stwierdzenie”, powiedział Ławrow podczas konferencji prasowej na temat negocjacji z syryjskim ministrem.

Oni tak postępują i postępowali w związku z amerykańskimi wyborami, i w związku z niedawnymi narzekaniami na hakerów, tak przecież było ze Skripalami, również i teraz ma miejsce z Nawalnym

– dodał rosyjski minister.

Wcześniej Ławrow zaznaczył, że Moskwa przyzwyczaiła się już do tego, iż Stany Zjednoczone i inne zachodnie państwa po prostu ogłaszają w mediach kolejne oskarżenia pod adresem Rosji – „czy to odnośnie hakerów, czy jakieś sensacje o podwójnym, a nawet potrójnym otruciu Nawalnego”.

Równocześnie z amerykańską stacją telewizyjną CNN, niemiecką gazetą Spiegel i portalem Bellingcat, który jest z znany z antyrosyjskich artykułów konspirologicznych, Nawalny opublikował w poniedziałek materiał, gdzie twierdzi, że zna nazwiska ośmiu „pracowników FSB”, którzy zgodnie z jego wersją próbowali go niejednokrotnie, ale bezskutecznie otruć.

Jak twierdzi Nawalny „pracownicy Federalnej Służby Bezpieczeństwa” jeździli za opozycjonistą po rosyjskich regionach, w tym rzekomo do Nowosybirska i Tomska, o czym wcześniej nie wiedział. Jednocześnie nie podano dowodów na to, że ludzie ci podejmowali jakieś konkretne działania, które doprowadziły do otrucia.

Autorzy „dochodzenia” przyznają jednocześnie, że nie ma żadnych danych odnośnie tego, że ktoś ze wspomnianych „pracowników FSB” był w Omsku w okresie hospitalizacji Nawalnego, obalając tym samym wcześniejszą wersję brytyjskiej gazety Sunday Times nt. powtórnej próby „otrucia” tam opozycjonisty.

CNN, Spiegel i Nawalny opierają swoją wersję na biletach lotniczych i analizie rachunków telefonicznych, których nie da się legalnie otrzymać czy sprawdzić. Nawalny twierdzi również, że rosyjscy medycy, którzy udzielali mu pomocy, udzielali nieprawdziwych informacji nt. jego diagnozy w czasie hospitalizacji w Omsku.

Zobacz również:

„Kupię bilet, wsiądę do samolotu i przylecę”: Nawalny planuje powrót do Rosji
Ławrow skomentował doniesienia mediów ws. podwójnego i potrójnego „otrucia” Nawalnego
Putin o Nawalnym: Po co go truć, komu jest potrzebny?
Tagi:
polityka, Władimir Putin, Siergiej Ławrow, Aleksiej Nawalny, otrucie
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz