21:36 27 Styczeń 2021
Świat
Krótki link
32403
Subskrybuj nas na

Znaczna ilość specjalnego sprzętu milicji została ściągnięta pod rezydencję prezydenta Białorusi w Mińsku przed zapowiedzianymi na niedzielę protestami opozycji – poinformował korespondent Sputnika.

Wcześniej opozycja wezwała protestujących za pośrednictwem Telegramu do wzięcia udziału w zaplanowanym na niedzielę nieuzgodnionym z władzami masowym wydarzeniu – „Marszu Trybunału Ludowego”. W ostatnich tygodniach protesty na Białorusi odbywały się głównie w „formacie podwórzowym”.

W niedziele rano w pobliżu steli „Mińsk - Miasto Bohaterów” i rezydencji prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki przy al. Zwycięzców wzmocniono siły milicji, na miejscu dyżuruje drogówka.

Na ulicy Saperów niedaleko siedziby głowy państwa zaparkowano dziesiątki więźniarek, pojazdów z drutem kolczastym, pojazdów opancerzonych z kompleksem „Rubież”, autobusów przewożących funkcjonariuszy organów siłowych.

Milicja dyżuruje też niedaleko steli. Pod Muzeum Historii Wielkiej Wojny Ojczyźnianej również zauważono ciężarówki wojskowe i pojazdy z drutem kolczastym.

Zatrzymania demonstrantów w Mińsku

Siły bezpieczeństwa rozpędziły kolumnę protestujących w dzielnicy Mińska Hruszewka; są zatrzymani – donosi korespondent Sputnika.
Stołeczna milicja potwierdziła doniesienia o zatrzymaniach.

Po południu w Hruszewce uformowała się kolumna protestujących, którzy szli między budynkami i wykrzykiwali hasła opozycji, niosąc biało-czerwono-białe symbole. W trakcie dołączały do nich nowe osoby. Wkrótce jednak do dzielnicy przyjechało kilka autobusów z funkcjonariuszami sił bezpieczeństwa. Części demonstrantów udało się zbiec, ale przeprowadzono też zatrzymania.

Alaksandr Łukaszenka.
© Sputnik . The Press Service of the President of the Republic of Belarus
Główna Dyrekcja Spraw Wewnętrznych Komitetu Wykonawczego Miasta Mińska nie określiła jeszcze liczby zatrzymanych. Rzeczniczka stołecznej milicji Natalia Ganusewicz powiedziała, że dane zostaną opublikowane wieczorem po zakończeniu akcji.

Stróże prawa wezwali mieszkańców i gości białoruskiej stolicy, aby „nie ulegali prowokacjom w różnych sieciach społecznościowych i komunikatorach”, wzywających do protestów.

Zwracamy uwagę na to, że zachowanie porządku publicznego nie jest prawem, ale obowiązkiem pracowników organów spraw wewnętrznych. Ingerowanie w działania przedstawicieli organów państwowych zapewniających porządek publiczny podczas wydarzeń jest nielegalne - powiedział w rozmowie z Sputnikiem Ganusewicz.

Przypomniała, że za udział, organizację i przygotowanie działań „rażąco naruszających porządek publiczny, w tym blokowanie ruchu” przewidziana jest zarówno odpowiedzialność administracyjna, jak i karna.

Zobacz również:

Zełenski liczy na pomoc Bidena w odzyskaniu Donbasu
Johnson: Nowa mutacja koronawirusa jest bardziej zaraźliwa
Ruszyły prace Rady ds. Rolnictwa. Duda wierzy, że pomoże mu ona „lepiej wykonywać obowiązki”
Tagi:
opozycja, protesty, Mińsk, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz