23:18 21 Styczeń 2021
Świat
Krótki link
8529
Subskrybuj nas na

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo oskarżył proirańskie formacje milicyjne o atak na zieloną strefę w Bagdadzie. Wezwał Irakijczyków do „wzmocnienia suwerenności” i ukarania winnych, a także nadzorowania przez państwo szyickiej milicji, która - według Waszyngtonu – jest kontrolowana przez Iran.

„Stany Zjednoczone zdecydowanie potępiają ostatni atak formacji milicyjnych wspierany przez Iran na strefę międzynarodową w Bagdadzie. Chociaż żaden z pracowników ambasady USA nie został ranny, w ataku odniósł obrażenia co najmniej jeden Irakijczyk i zniszczona została iracka własność cywilna” – podkreślono w pisemnym oświadczeniu Pompeo.

Te same formacje milicyjne, które atakują placówki dyplomatyczne, plądrują na dużą skalę zasoby państwa irackiego, atakują pokojowo nastawionych demonstrantów i aktywistów oraz stosują przemoc wobec wyznawców innych wyznań – dodał Pompeo.

Wcześniej lokalne media poinformowały, że zielona strefa w stolicy Iraku, Bagdadzie, znalazła się w niedzielę pod ostrzałem rakietowym. Systemy obrony powietrznej, znajdujące się na terenie amerykańskiej ambasady, odparły atak rakietowy. Jak podały irackie agencje bezpieczeństwa, ustalono, skąd zostały wystrzelone pociski. Kilka budynków i samochodów została uszkodzonych, ale nie było ofiar wśród ludności.

Ambasada USA w Bagdadzie poinformowała o nieznacznych uszkodzeniach gmachu placówki dyplomatycznej po ataku rakietowym, nikt nie został ranny ani nie zginął.

Zobacz również:

Media: Biden „szykuje odpowiedź” na rosyjskie cyberataki
Londyn znalazł się w „transportowej próżni”
Świat zamyka się na Wielką Brytanię z powodu mutacji koronawirusa
Tagi:
Mike Pompeo, atak rakietowy, ambasada, USA, Irak
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz