Świat
Krótki link
Świat zmaga się z pandemią koronawirusa (218)
233
Subskrybuj nas na

Norweska policja obawia się, że osoby świadczące usługi seksualne z Europy Wschodniej, które łamią zasady kwarantanny, będą rozprzestrzeniać koronawirusa na rynku, na którym trudno jest śledzić zakażenia.

W ciągu ostatnich kilku tygodni policja w Oslo wykryła więcej sprzedaży usług seksualnych niż zwykle. Kobiety często pochodzą z krajów Europy Wschodniej, które są zaznaczone na czerwono na mapie epidemii i przy wjeździe często nie spełniają obowiązku kwarantanny.

Kilka kobiet zostało ukaranych grzywną, a Norweski Urząd Imigracyjny (UDI) podjął kilka decyzji o deportacji.

„Z doświadczenia wiemy, że jeśli chodzi o osoby, którzy świadczą usługi seksualne, to jest to tylko wierzchołek góry lodowej. Niestety, prawdopodobnie istnieje duża, ciemna liczba” – powiedział prawnik policji Andreas Meeg-Bentzen dla TV2.

Jak dotąd policja nie wie o żadnych przypadkach zakażenia wśród pracowników seksualnych, ale jeśli dojdzie do infekcji, będzie ona trudna do wykrycia, powiedzieli.

Uważamy, że ci, którzy kupili seks i zostali zakażeni, z trudem ujawnią to tym, którzy śledzą infekcję – uważa Meeg-Bentzen.

Kanał amsterdamski
© Zdjęcie : Pixabay/Laura Montagnani
Poza tym policja nie może śledzić list klientów osób świadczących usługi seksualne, co sprawia, że ​​śledzenie rozprzestrzeniania się infekcji jest jeszcze trudniejsze.

Ponadto policja nie uzyskuje list klientów pracowników seksualnych, co komplikuje śledzenie, jeśli u jednej z nich zostanie zdiagnozowana infekcja. Według Meeg-Bentzen typowa prostytutka ma prawdopodobnie 3-4 klientów dziennie. Zakup usług seksualnych zwykle odbywa się w wynajmowanych mieszkaniach w Oslo.

„Martwimy się o zdrowie publiczne. Są to potencjalne bomby infekcyjne, które mogą zwiększyć całkowite zakażenie w społeczeństwie” – powiedział.

Podobnie jak w sąsiedniej Szwecji, w Norwegii prostytucja jest nielegalna i jest przestępstwem w przypadku kupowania aktów seksualnych, ale nie w przypadku ich sprzedaży.

Jeśli chodzi o COVID-19, Norwegia odnotowała ponad 44 000 przypadków tej choroby i 405 ofiar śmiertelnych. W ubiegłym tygodniu w Oslo zanotowano wzrost dziennych przypadków.

Tematy:
Świat zmaga się z pandemią koronawirusa (218)

Zobacz również:

Putin zagrał w hokeja z chłopcem, u którego zdiagnozowano białaczkę
Premier apeluje do Polaków: „Zostań w domu na Święta”
Dotacje na „legalizację prostytucji i wsparcie LGBT”: raport o wydatkach stołecznego ratusza
Tagi:
epidemia, seksafera, prostytucja, koronawirus, Norwegia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz