02:17 17 Styczeń 2021
Świat
Krótki link
13413
Subskrybuj nas na

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka, z szacunku dla papieża polecił, aby znaleźć rozwiązanie sytuacji wokół głowy Kościoła Katolickiego na Białorusi Tadeusza Kondrusiewicza, który jest w Polsce i nie może wrócić na Białoruś, powiedział we wtorek minister spraw zagranicznych republiki Uładzimir Makiej.

„Ostatnio, z różnych powodów pojawiły się pewne problemy w naszych stosunkach (z Watykanem - red.), papież Franciszek uznał za możliwe skierowanie swojego wysłannika - nuncjusza w Wielkiej Brytanii (Claudio) Gugerotti z listem adresowanym do głowy państwa białoruskiego. Zawierał on prośbę dotyczącą osoby arcybiskupa Mińska i Mohylewa Tadeusza Kondrusiewicza” – czytamy na stronie białoruskiego resortu spraw zagranicznych słowa Makieja.

Według Makieja „wychodząc od poczucia głębokiego szacunku do Papieża i osobistych dobrych stosunków, białoruski prezydent uznał, że możliwe jest spełnienie prośby Papieża i wydanie odpowiedniej instrukcji w celu znalezienia rozwiązania w świetle wszystkich dostępnych mechanizmów prawnych. „I to oczywiście biorąc pod uwagę fakt, że zbliżają się przepełnione dobrem i światłem Święta Bożego Narodzenia i uroczystości”. Był to również odpowiedni dodatkowy argument za podjęciem decyzji z tej okazji w odniesieniu do arcybiskupa Mińska i Mohylewa Kondrusiewicza, mimo wielu negatywnych aspektów związanych z tą osobą - powiedział Makiei.

Białoruski minister spraw zagranicznych zauważył, że Republika i Watykan mają „naprawdę pełne zaufania, bliskie, przyjazne kontakty”. A my - Republika Białorusi i Państwo Watykańskie - zawsze otwarcie i szczerze omawiamy wszystkie kwestie związane z naszą współpracą. Przy okazji, pracujemy i współpracujemy bardzo ściśle z Watykanem w ramach różnych organizacji międzynarodowych. Wspieramy się praktycznie we wszystkich sferach polityki międzynarodowej, regionalnej i dwustronnej bez wyjątku” , stwierdził minister.

Dodał, że „głowa państwa białoruskiego i głowa Watykanu, papież Franciszek, mają bardzo bliskie, przyjazne i osobiste relacje. „Wiem, że prezydent Białorusi szanuje papieża Franciszka i podziwia jego pracę. Podobnie, papież Franciszek jest człowiekiem szczerym, który traktuje Białoruś z miłością i podziwem. I oczywiście troszczy się o Białoruś, zawsze dbając o jej dobro” - podkreślił Makiej.

Arcybiskup może wjechać na Białoruś

Ambasada Watykanu otrzymała zawiadomienie od władz państwowych Białorusi o braku przeszkód w powrocie z Polski metropolity Tadeusza Kondrusiewicza, zwierzchnika Kościoła Rzymskokatolickiego na Białorusi, poinformowano we wtorek na stronie internetowej Kościoła Rzymskokatolickiego w republice.

Nuncjatura Apostolska na Białorusi informuje, że w dniu 22 grudnia 2020 r. otrzymała informację od właściwych organów państwowych, że nie ma przeszkód w powrocie arcybiskupa Tadeusza Kondrusiewicza na terytorium Republiki Białoruś - czytamy w oświadczeniu.

Dodano również, że ambasada watykańska jest wdzięczna władzom republiki „za pozytywną odpowiedź na prośbę papieża Franciszka o ewentualny powrót arcybiskupa Tadeusza Kondrusiewicza, aby świętować Narodzenie Chrystusa z wiernymi, których jest pastorem”.

Władze unieważniły paszport Kondrusiewicza

Arcybiskup Tadeusz Kondrusiewicz jest obywatelem Białorusi. Wcześniej Państwowy Komitet Graniczny poinformował, że białoruski paszport Kondrusiewicza został uznany za nieważny, dlatego nie może on wrócić do domu z Polski. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Białorusi powiedziało Sputnikowi, że sprawdza informacje o ewentualnym posiadaniu zagranicznego obywatelstwa hierarchy, a jego białoruski paszport został anulowany, aby uniknąć „nieuzasadnionego użycia”. Przed tym incydentem Kondrusiewicz krytykował działania sił bezpieczeństwa w tłumieniu protestów w kraju.

Wzywał władze republiki do podjęcia konstruktywnego dialogu ze społeczeństwem na tle trwających protestów. Nazwał również działania przedstawicieli struktur władzy Białorusi na terenie Czerwonego Kościoła w Mińsku, gdzie ludzie byli blokowani podczas protestu, „nieodpowiednimi i nielegalnymi”.

Protesty na Białorusi wybuchły zaraz po wyborach prezydenckich 9 sierpnia, które po raz szósty wygrał Alaksandr Łukaszenka, według Centralnej Komisji Wyborczej zdobywając 80,1% głosów. W kraju natychmiast rozpoczęły masowe protesty opozycji. Organy ścigania twierdzą, że demonstracje na Białorusi uległy radykalizacji, ich liczba zmalała i przeniosły się z ulic na osiedla.

Zobacz również:

Władze unieważniły paszport zwierzchnika białoruskich katolików
Białoruscy katolicy przygotowują się do pielgrzymki do Polski i Watykanu
Kościół Katolicki na Białorusi: powtarza się historia Kaina i Abla
Zwierzchnik białoruskich katolików „utknął” na polsko-białoruskiej granicy
Tagi:
Alaksandr Łukaszenka, Białoruś, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz