Świat
Krótki link
Dramatyczna sytuacja polskich kierowców w Wielkiej Brytanii (12)
214
Subskrybuj nas na

Francja i Wielka Brytania porozumiały się w sprawie przywrócenia ruchu przez kanał La Manche. To doskonała wiadomość dla tysięcy polskich kierowców, którzy przez zamknięcie granicy utknęli po brytyjskiej stronie.

O zawarciu porozumienia poinformował we wtorek wieczorem brytyjski minister transportu Grant Shapps. Jak napisał, udało się rozwiązać problem, co jest dużym postępem. Jednocześnie dodał, że mimo to jeszcze dziś nie można podróżować do (hrabstwa - red.) Kent.

​Są jednak warunki, które kierowcy muszą spełnić, żeby ruszyć w drogę. Jak przekazała kancelaria premiera Francji Jeana Castexa, z Wielkiej Brytanii do Francji mogą wjechać obywatele Unii Europejskiej pod warunkiem przedłożenia negatywnego testu na koronawirusa, który został wykonany nie wcześniej niż 72 godziny wcześniej. Ruch zostanie wznowiony od środy rano, decyzja dotyczy transportu lotniczego, promów i pociągów Eurostar.

Polskie ciężarówki utknęły na Wyspach

Granica francusko-brytyjska została zablokowana na 48 godzin z inicjatywy Francji z powodu wykrycia w Wielkiej Brytanii mutacji koronawirusa. Decyzja dotyczyła zarówno ruchu pasażerskiego, jak i towarowego.

W związku z nowym zagrożeniem dla zdrowia i w oczekiwaniu na jego ocenę, wszystkie przepływy osób ze Zjednoczonego Królestwa do Francji zostają dziś zawieszone od północy na 48 godzin dla wszystkich środków transportu - pisał premier Francji Jean Castex.

​Doprowadziło to do nagromadzenia się tysięcy samochodów ciężarowych w porcie promowym w okolicach Dover, gdzie znajduje się wjazd do tunelu pod kanałem La Manche. Wśród nich byli też polscy kierowcy, w spawie których interwencje podjęli minister infrastruktury, prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki i ambasador Polski przy UE Andrzej Sadoś. Wszyscy przedstawiciele rządu zapewniali, że zależy im na jak najszybszym rozwiązaniu sytuacji.

Kierowcy i tak nie zdążą dojechać na Święta?

Jak podaje RMF FM, trasa przez kanał La Manche jest bardzo ważnym szlakiem handlowym, a w okresie świątecznym może ją pokonywać dziennie nawet 10 tys. ciężarówek.

Zdaniem prezesa związku Transport i Logistyka Polska Macieja Wrońskiego, nawet interwencje podjęte przez służby konsularne i Komisję Europejską i tym samym decyzja o puszczeniu kierowców nie sprawi, że zdążą dojechać do domu na święta. - Nawet gdyby w tej chwili udrożniono przeprawy promowe i zaczęto przyjmować ciężarówki, to rozładowanie tej całej awantury potrwa co najmniej kilka dni. Promów nie rozmnożymy w sposób cudowny - powiedział Wroński w rozmowie z RMF FM jeszcze przed pojawieniem się informacji o porozumieniu Francji i Wielkiej Brytanii.

Tematy:
Dramatyczna sytuacja polskich kierowców w Wielkiej Brytanii (12)

Zobacz również:

Polscy kierowcy utknęli w Wielkiej Brytanii. Resort infrastruktury próbuje im pomóc
Polscy kierowcy ciężarówek uwięzieni na Wyspach. Duda i Morawiecki ruszają z pomocą
Tagi:
koronawirus, kierowca, Wielka Brytania, Francja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz