02:07 17 Styczeń 2021
Świat
Krótki link
41253
Subskrybuj nas na

Stany Zjednoczone po „groźbach” ze strony Iranu zostawiły na Bliskim Wschodzie lotniskowiec „Nimitz”, który miał zostać stamtąd wycofany – powiedział pełniący obowiązki sekretarza obrony USA Chris Miller.

„Ze względu na ostatnie groźby, jakie przywódcy Iranu skierowali przeciwko prezydentowi (USA) Donaldowi Trumpowi i innym amerykańskim urzędnikom, nakazałem, aby «Nimitz» wstrzymał swoją relokację (z regionu). «Nimitz» pozostanie na stanowisku w strefie operacji Centralnego Dowództwa Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych” – czytamy w pisemnym oświadczeniu Millera.

Nie sprecyzował, o jakich „groźba” mowa.

Oświadczenie Millera pojawiło się na tle kolejnej ostrej eskalacji między USA a Iranem oraz spekulacji w prasie o tym, że ustępująca administracja Donalda Trumpa może uderzyć w Iran przed inauguracją nowego prezydenta 20 stycznia.

Wcześniej amerykańskie media podały, że „Nimitz”, jedyny obecnie lotniskowiec na Bliskim Wschodzie, został przeniesiony w inne miejsce.

Pod koniec grudnia Iran oskarżył 48 osób o udział w śmierci generała Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Kasema Sulejmaniego podczas operacji zorganizowanej przez Stany Zjednoczone. Ponadto kuwejcka gazeta Al-Qabas, powołując się na irańskie źródła, twierdziła, że ​​Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej rozmieścił w Iraku pociski i drony krótkiego zasięgu, które rzekomo mogłyby zostać użyte do uderzenia w cele po odejściu prezydenta USA Donalda Trumpa ze stanowiska i przybyciu Joe Bidena.

Zobacz również:

Osłabienie napięć w relacjach USA i Iranu daje chińskim firmom większe możliwości pracy w Iranie
MSZ Iranu odrzuca oskarżenia USA dotyczące ataku na ambasadę
Iran zakończył śledztwo ws. katastrofy ukraińskiego samolotu
Tagi:
lotniskowiec, Bliski Wschód, Iran, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz