11:11 28 Styczeń 2021
Świat
Krótki link
11671
Subskrybuj nas na

Rząd kraju związkowego Meklemburgia-Pomorze Przednie zdecydował o utworzeniu funduszu ekologicznego wspierającego Nord Stream 2, a parlament kraju związkowego (Landtag) ma go zatwierdzić w czwartek, poinformowała "Ostsee Zeitung".

Planuje się, że w skład zarządu funduszu wejdą były premier Erwin Selering (SPD), były poseł z CDU Werner Kuhn i przedsiębiorczyni z Greifswaldu Katja Enderlein. Ponadto fundusz będzie miał dwóch dyrektorów zarządzających: jednego na potrzeby funduszu, drugiego na potrzeby działalności gospodarczej.

Celem funduszu jest wspieranie „projektów ochrony klimatu i przyrody” w kraju związkowym, w którym ma zostać ukończona budowa Nord Stream - 2. Według gazety, operator projektu Nord Stream 2 jest gotowy wnieść 20 milionów euro na prace funduszu.

Fundusz zamierza wspierać firmy, które mogą zostać objęte sankcjami USA wobec Nord Stream 2. W szczególności fundusz planuje przyjmować od uczestniczących firm „materiały budowlane” niezbędne do realizacji projektu do czasu nałożenia sankcji i „pełnić funkcję magazynu” - podaje gazeta.

Rząd RFN poinformował, że zwrócił uwagę na zapowiedź utworzenia regionalnego funduszu wsparcia Nord Stream 2, ale nie skomentował działań władz lądowych. Stanowisko władz niemieckich wobec Nord Stream 2 pozostaje niezmienione, podobnie jak stanowisko wobec sankcji eksterytorialnych, które są wymierzone w niemieckie i europejskie przedsiębiorstwa - zaznaczył Gabinet Ministrów.

Wiadomo też, że operator Nord Stream 2 przeznaczy 60 milionów euro dla funduszu na północy Niemiec na projekty charytatywne.

Z kolei Nord Stream 2, spółka zależna rosyjskiego koncernu państwowego Gazprom, przeznaczy 60 milionów euro na projekty charytatywne funduszu - podaje gazeta. Środki te zostaną przekazane w ciągu 20 lat.

„Dwadzieścia milionów euro zostanie przekazanych na początku” - podała gazeta, cytując premier kraju Manuelę Schwesig.

Nord Stream 2 przewiduje budowę dwóch nitek gazociągu o łącznej przepustowości 55 miliarda metrów sześciennych gazu rocznie z wybrzeża Rosji przez Morze Bałtyckie do Niemiec.

Projektowi aktywnie sprzeciwiają się Stany Zjednoczone, które promują swój skroplony gaz ziemny w UE, a także Ukraina i szereg krajów europejskich. W grudniu 2019 roku USA nałożyły sankcje na gazociąg, w wyniku których szwajcarska Allseas została zmuszona do zaprzestania jego budowy.

W grudniu 2020 roku wznowiono budowę gazociągu, a teraz - zdaniem ekspertów – Nord Stream 2 zostanie dokończony w ciągu kilku miesięcy.

Zobacz również:

Norweska firma wyjaśnia, dlaczego nie może certyfikować Nord Stream 2
„Akademik Czerski” przybył na miejsce budowy Nord Stream 2
Tagi:
Niemcy, Nord Stream-2
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz