12:28 27 Styczeń 2021
Świat
Krótki link
114
Subskrybuj nas na

Niewydolność serca jest czynnikiem, który dwukrotnie zwiększa prawdopodobieństwo śmierci przy zarażeniu koronawirusem, wynika z badania brytyjskich naukowców opublikowanym w ESC Heart Failure.

Jak wyjaśnił kardiolog i wiodący badacz z North Bristol NHS Trust i Bristol Heart Institute Amardeep Dastidar, osoby z niewydolnością serca koniecznie powinny zostać zaszczepione na COVID-19. Podkreślił, że pacjenci z niewydolnością serca powinni być uważani za grupę wysokiego ryzyka niezależnie od wieku. Rekomenduje się im zachowywać dystans społeczny i nosić maskę.

W badaniu zaznaczono, że jako niewydolność serca rozumie się postępujące osłabienie czynności serca z objawami duszności, obrzękiem kostek i zmęczenia. Nagłe i poważne nasilenie tych objawów nazywane jest ostrą niewydolnością serca. Jednocześnie pacjent może wymagać hospitalizacji, a następnie dożylnego podania lekarstw.

Naukowcy zbadali pacjentów z ostrą niewydolnością serca podczas pandemii oraz śmiertelność w ciągu 30 dni. Przeanalizowali przypadki 283 pacjentów z ostrą niewydolnością serca, którzy trafili do szpitala NHS Trust w Północnym Bristol. Dwie trzecie z nich cierpiało na chroniczną chorobę lub zaobserwowano u nich znaczne pogorszenie stanu zdrowia. Naukowcy wyodrębnili dwie grupy pacjentów: sprzed koronawirusa od 7 stycznia do 2 marca, i po – od 3 marca do 27 kwietnia. Pierwszy zgon z powodu COVID-19 w Wielkiej Brytanii stwierdzono 2 marca 2020 roku.

Podczas pandemii nastąpił znaczny, ale z punktu widzenia statystyki nieistotny spadek liczby hospitalizacji z powodu ostrej niewydolności serca.

Badacze zauważyli, że w pierwszym odcinku czasowym hospitalizowano 164 osoby, a później 119 – wskaźnik zmniejszył się o 27 pacjentów. Jak stwierdził Dastidar, może to odzwierciedlać społeczne obawy dotyczące dystansu społecznego na początku izolacji, a także obawy związane z szukaniem pomocy medycznej.

„Na poparcie tego dane wskazują na wzrost liczby wizyt u specjalistów w ostatnich tygodniach kwarantanny”, wyjaśnił kardiolog. Przypomniał również, że brytyjskie media apelowały, aby zwracać się po pomoc lekarską tylko, jeśli to konieczne.

Przy czym śmiertelność wśród pacjentów z ostrą niewydolnością serca prawie się podwoiła podczas eksperymentu. Około 11% ludzi z pierwszej grupy z tą chorobą zmarło w przeciągu 30 dni, a w drugiej grupie – 21%. Kiedy pacjenci z dodatnim wynikiem testu na koronawirusa zostali wykluczeni z analizy, różnic w śmiertelności w obu grupach nie było, co, zdaniem naukowców, wskazywało na to, że pacjenci z ostrą niewydolnością serca i koronawirusem mieli gorsze rokowania.

Może to wskazywać na bezpośredni związek lub predyspozycje do gorszego przebiegu u pacjentów z ostrą niewydolnością serca i koronawirusem, zaznaczył kardiolog.

Jednocześnie zauważył, że w momencie przeprowadzenia badania testowanie nie było przeprowadzane na tak szeroką skalę. Medyk zaznaczył, że należy wziąć pod uwagę dane, kiedy testowanie na koronawirusa będzie szerzej rozpowszechnione. Poza tym, lekarz podkreślił, że badanie przeprowadzone zostało tylko w jednym centrum, a wnioski naukowców należy potwierdzić z większą liczbą danych. 

Zobacz również:

Koronawirus w Polsce nie odpuszcza: ponad 10 tys. nowych zakażeń
Żywność, której należy unikać przy koronawirusie
Szczepienia na koronawirusa: Rząd chce szczepić szybciej
Tagi:
serce, zdrowie, koronawirus
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz