02:40 08 Marzec 2021
Świat
Krótki link
692
Subskrybuj nas na

Naukowcy z Uniwersytetu Vanderbilta we współpracy z hiszpańskimi lekarzami odkryli, że pacjenci z COVID-19, przebywający na oddziałach intensywnej terapii, częściej cierpią na dysfunkcje mózgu, niż pacjenci z innymi chorobami układu oddechowego – poinformował portal EurekAlert!.

Dysfunkcje mózgu zdiagnozowano u tysięcy pacjentów na całym świecie leczonych w szpitalach. Może się to objawiać na różne sposoby: od dezorientacji i niezdolności do koncentracji, jak w zespole majaczeniowym, po całkowitą utratę przytomności, jak w śpiączce.

Naukowcy zaobserwowali objawy dysfunkcji mózgu u ponad dwóch tysięcy pacjentów, którzy przeszli ciężką postać koronawirusa na oddziałach intensywnej terapii.

Koronawirus
© REUTERS / CLODAGH KILCOYNE
Średnio pacjenci pozostawali w stanie dysfunkcji mózgu przez 12 dni. U 82 proc. badanych śpiączka trwała około dziesięciu dni. Połowa pacjentów skarżyła się przez trzy dni na dezorientację.

Wskaźniki te są dwa razy wyższe niż wśród nie-covidowych pacjentów na oddziale intensywnej terapii

- powiedziała Brenda Pan z Uniwersytetu Vanderbilta.

Jak podkreślono, 88 proc. uczestników badania było podłączonych do respiratorów.

Jednocześnie u pacjentów, którzy komunikowali się z rodziną i przyjaciółmi, przynajmniej za pośrednictwem sieci społecznościowych, ryzyko wystąpienia objawów dysfunkcji mózgu było o 30% niższe.

Według naukowców dysfunkcja mózgu u pacjentów z COVID-19 mogła być spowodowana między innymi tym, że byli świadomi śmiertelnego zagrożenia związanego z tym wirusem.

Zobacz również:

Raport MZ: ponad 9 tys. nowych zakażeń. Nie żyje 381 osób
Polacy mają dość lockdownu
WHO jest zainteresowana przyspieszeniem procesu certyfikacji rosyjskiej szczepionki
Tagi:
badania, pandemia, mózg
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz