17:17 05 Marzec 2021
Świat
Krótki link
Sprawa Polaka przebywającego w śpiączce w brytyjskim szpitalu (9)
15118
Subskrybuj nas na

Nie cichną echa sytuacji Polaka, który znajduje się w śpiączce w jednym ze szpitali w Wielkiej Brytanii. Sprawą odłączenia obywatela Polski od aparatury podtrzymującej życie, o którą zabiega część jego rodziny i brytyjski sąd, zainteresował się prezydent Andrzej Duda oraz Episkopat.

Przewodniczący Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki zwrócił się do swojego brytyjskiego odpowiednika kardynała Vincenta Nicholsa z prośbą o pomoc w ratowaniu życia Polaka, który leży w szpitalu w Plymouth. Arcybiskup podkreślił w liście, że informacja o zaprzestaniu żywienia pacjenta wręcz wstrząsnęła opinia publiczną w Polsce. „De facto został on skazany na śmierć przez zagłodzenie” - stwierdził Przewodniczący Episkopatu.

Episkopat, prezydent, klinika „Budzik” chcą pomóc

Kapłan krótko przybliżył sytuację mężczyzny, przypominając, że przeciwna odłączeniu go od aparatury jest część rodziny, niestety do ich argumentów nie przychylił się Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu, który odrzucił kilka skarg.

Władze naszego kraju zapewniły, że pokryją koszty leczenia i transportu. Sąd brytyjski nie wyraża zgody na transport chorego, ponieważ podróż może zagrażać jego życiu - wyjaśnił abp Gądecki.

Duchowny zaapelował do przewodniczącego Konferencji Episkopatu Anglii i Walii o pomoc w tej trudnej sytuacji i podjęcie starań w celu ratowania życia obywatela Polski.

Tymczasem sytuacja robi się coraz bardziej skomplikowana. W poniedziałek brytyjski sąd przychylił się do wniosku szpitala, w którym leży Polak i utrudnił do niego dostęp polskim służbom konsularnym, o czym poinformowali PAP bliscy mężczyzny. Interwencję w tej sprawie zapowiedział prezydent Andrzej Duda za pośrednictwem sekretarza kancelarii Krzysztofa Szczerskiego. Na polecenie prezydenta Szczerski spotkał się w poniedziałek z ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce Anną Clunes.

„(...) rozmowa była trudna, rozmawiałem także z Ambasadorem RP w Londynie, jestem cały czas w kontakcie z polskimi konsulami, którzy są na miejscu w Plymouth” – napisał Szczerski na Twitterze.

Z ambasador rozmawiała również Marszałek Sejmu Elżbieta Witek, o czym poinformowała za pośrednictwem Twittera. Marszałek wcześniej wysłała w tej sprawie list do spikera Izby Gmin.

​Sprzymierzeńcami w walce o nieodłączanie Polaka od aparatury jest biskup angielskiej diecezji Plymouth Mark O'Toole, który zdecydowanie potępił decyzję sądu. Sprawę skomentowało również Anscombe Bioethics Centre, krajowe centrum bioetyki. Biskup zapewnił o modlitwie i zaznaczył, że zapewnienie pacjentowi pożywienia, nawet jeśli chodzi o sztuczne karmienie, to podstawowe zadanie służb medycznych, a decyzja o zaprzestaniu budzi zdziwienie. Z kolei katolickie centrum bioetyki Wielkiej Brytanii i Irlandii, wskazało, że decyzja o odłączeniu pacjenta od aparatury jest niezrozumiała, a tym bardziej niezrozumiały jest argument, że sam pacjent nie chciałby być ciężarem dla rodziny. Zdaniem dyrektora centrum zapewnienie pożywienia to część podstawowej opieki.

„Z katolickiego punktu widzenia dostarczanie jedzenia i picia tym, którzy są głodni i spragnieni, jest cielesnym dziełem miłosierdzia. Nie należy porzucać pacjentów, aby umierali z powodu braku odżywiania lub nawodnienia” - stwierdził dyrektor David Albert Jones w oświadczeniu opublikowanym na stronie centrum.

Do sprawy włączyła się klinika „Budzik”. Członek rady nadzorczej placówki i jednocześnie poseł Porozumienia prof. Wojciech Maksymowicz zadeklarował w rozmowie z portalem Interia, że klinika jest gotowa pomóc i przyjąć Polaka. W sprawę zaangażowało się także Instytut Ordo Iuris, publikując petycję.

Interwencje ambasady Polski i MSZ bezskuteczne

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Polski wydało oświadczenie w sprawie Polaka, który przebywa w jednym ze szpitali w Wielkiej Brytanii. Część rodziny mężczyzny zwróciła się do resortu z prośbą o pomoc, ponieważ nie zgadzają się na odłączenie go od aparatury podtrzymującej życie.

Ministerstwo w komunikacie opublikowanym na oficjalnej stronie podkreśliło, że zrobiło w tej sprawie wszystko, co możliwe na poziomie politycznym, prawnym i konsularnym. Podkreślono, że sprawa obywatela Polski jest cały czas monitorowana nie tylko przez resort dyplomatyczny, ale także przez polskie władze i Ambasadę RP w Londynie. Dodano, że ministerstwo wyraża zrozumienie i solidarność z rodziną pacjenta. Do fiaska przyznał się szef resortu Zbigniew Rau w rozmowie z Programem 1 Polskiego Radia. Jak podkreślił, niestety mimo wysiłków i chęci przewiezienia Polaka w celu leczenia do Polski, polskim władzom nie udało się przekonać brytyjskiego sądu.

Sytuacja jest niestety taka, że nie udało się przekonać brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości, ale także lekarzy brytyjskich, że dobro tego pacjenta nakazuje, by podjąć próbę leczenia go w kraju i przetransportowania go tam. Stanowisko wszystkich tych podmiotów brytyjskich jest takie - w naszej kulturze moralnej i prawnej zupełnie niezrozumiałe - że cierpienia chorego związane z chociażby transportem byłyby dużo większe niż oczekiwanie śmierci w brytyjskim szpitalu, przy zapewnieniu oczywiście opieki paliatywnej - powiedział Rau.

Chodzi o mężczyznę w średnim wieku o inicjałach R.S., który od wielu lat mieszka w Anglii. W dniu 6 listopada 2020 roku doszło u niego do zatrzymania akcji serca na co najmniej 45 minut. Zdaniem brytyjskiego szpitala Plymouth, w którym leży Polak, w rezultacie doszło do poważnego i trwałego uszkodzenia mózgu. Na tej podstawie placówka zwróciła się do sądu z prośbą o wydanie zgody na odłączenie mężczyzny od aparatury podtrzymującej życie. Z decyzją szpitala zgadzają się żona Polaka i jego dzieci. Jednak jego mieszkająca w Polsce matka oraz mieszkające w Anglii siostra i siostrzenica stanowczo sprzeciwiają się podobnemu rozwiązaniu.

Tematy:
Sprawa Polaka przebywającego w śpiączce w brytyjskim szpitalu (9)

Zobacz również:

Zakaz lotów z Wielkiej Brytanii do Polski zniesiony
Majaczenia, śpiączka, dezorientacja: u chorych na COVID-19 „szwankuje” mózg
Batalia o życie Polaka w śpiączce: brytyjski sąd chce odłączyć go od aparatury. Interweniuje MSZ
Tagi:
Krzysztof Szczerski, Wielka Brytania, episkopat, Andrzej Duda, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz