04:14 25 Luty 2021
Świat
Krótki link
Sprawa Polaka przebywającego w śpiączce w brytyjskim szpitalu (9)
237
Subskrybuj nas na

Minister Rodziny i Polityki Społecznej Marlena Maląg poinformowała, że polski rząd podejmuje wszystkie kroki, żeby móc przetransportować Polaka w śpiączce z Wielkiej Brytanii do kraju. Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł dodał, że zapadły odpowiednie decyzje prawne, które pozwolą na uratowanie Polaka.

Maląg w rozmowie z Polskim Radiem 24 zapewniła, że polski rząd podjął wszelkie działania, w tym przyznanie paszportu dyplomatycznego, żeby sprowadzić Polaka ze szpitala Plymouth w Wielkiej Brytanii do Polski. W ocenie minister „życie jest wartością nadrzędną”, dlatego należy walczyć o życie każdego człowieka do samego końca.

Wiceminister sprawiedliwości: Wyślę Brytyjczykom ponaglenie

Nie jesteśmy dawcami życia i śmierci i nie wolno nam podejmować decyzji o tym, że to jest moment, kiedy możemy odłączyć kogoś od aparatury i nie nawadniać - powiedziała Maląg.

Minister odniosła się także do słów przewodniczącego Platformy Obywatelskiej Borysa Budki, który powiedział w niedzielę na antenie Radia Zet, że na miejscu rządu nie zdecydowałby się na podjęcie kroków w sprawie Polaka leżącego w brytyjskim szpitalu. Zdaniem Budki jest to wyłącznie sprawa sumienia rodziny i służb medycznych, które oceniają stan mężczyzny jako beznadziejny. Według szefa PO rząd chce na ludzkiej tragedii robić politykę.

Maląg stwierdziła, że nie powinna nawet tego komentować. Jednak zapewniła, że nie chodzi o żadną politykę, a o udzielenie wsparcia rodzinie i pomoc drugiemu człowiekowi. Słowa Budki nazwała niegodnymi.

Aktualnie informacje w sprawie przekazał w rozmowie z Polskim Radiem 24 wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł, który koordynuje działania mające na celu sprowadzenie Polaka do kraju. Warchoł przypomniał, że w piątek zwrócił się do ministra sprawiedliwości Wielkiej Brytanii z prośbą o jak najszybsze wydanie zgody na transport. Niestety nie otrzymał odpowiedzi, dlatego zamierza wysłać w poniedziałek ponaglenie. Wiceminister dodał, że ludzkie życie jest wartością nadrzędną i Polacy, którzy wyjeżdżają za granicę i wpadną w kłopoty, muszą wiedzieć, że mogą liczyć na państwo polskie.

Przy całym szacunku do brytyjskich lekarzy, ufam polskim, którzy widzą nadzieję. Jeśli chodzi o ratowanie życia ludzkiego należy chwytać się każdej nadziei dopóki jest szansa. Odłączenie go od aparatury podtrzymującej życie to wyrok śmierci. Wybór jest prosty i nie może być innego - podkreślił Marcin Warchoł.

W sprawie MSZ Polski wydał nowy komunikat, w którym potwierdzono, że 22 stycznia ambasada Polski w Londynie zwróciła się z wnioskiem do władz brytyjskich o akredytację i przyznanie statusu dyplomatycznego obywatelowi Polski.  

W śpiączce od listopada 2020

Chodzi o Polaka o inicjałach R.S., który od kilkunastu lat mieszka w Anglii. 6 listopada 2020 roku doznał zatrzymania pracy serca na co najmniej 45 minut. Według szpitala w Plymouth w następstwie zdarzenia doszło do poważnego i trwałego uszkodzenia mózgu, dlatego placówka zwróciła się do sądu o wydanie zgody na odłączenie pacjenta od aparatury podtrzymującej życie - sąd taką zgodę wydał. Rodzina mężczyzny jest podzielona w tej sprawie, żona i dzieci wyrażają zgodę, natomiast matka i siostra oraz mieszkające w Anglii druga siostra mężczyzny i jego siostrzenica są przeciwne takiemu rozwiązaniu.

Sprawą polskiego obywatela zainteresował się Rzecznik Praw Obywatelskim Adam Bodnar, który zwrócił się w tym celu do brytyjskiej komisji praw człowieka i niedyskryminacji z prośbą o podjęcie działań mających na celu rozwiązanie patowej sytuacji. 

Wcześniej na prośbę części rodziny mężczyzny wielokrotnie interweniowało MSZ Polski. W sprawę zaangażował się też prezydent Andrzej Duda za pośrednictwem szefa kancelarii Krzysztofa Szczerskiego, który rozmawiał o sytuacji Polaka z ambasador Wielkiej Brytanii w Polsce Anną Clunes. Z ambasador rozmawiała również Marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Marszałek wcześniej wysłała w tej sprawie list do spikera Izby Gmin.

Z kolei przewodniczący Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki zwrócił się z prośbą o pomoc w ratowaniu życia Polaka do swojego brytyjskiego odpowiednika kardynała Vincenta Nicholsa. Arcybiskup podkreślił w liście, że informacja o zaprzestaniu żywienia pacjenta wręcz wstrząsnęła opinia publiczną w Polsce. „De facto został on skazany na śmierć przez zagłodzenie” - stwierdził Przewodniczący Episkopatu.

Do sprawy włączyła się też klinika „Budzik”. Członek rady nadzorczej placówki i jednocześnie poseł Porozumienia prof. Wojciech Maksymowicz zadeklarował w rozmowie z portalem Interia, że klinika jest gotowa pomóc i przyjąć Polaka. Do akcji zaangażował się także Instytut Ordo Iuris, publikując petycję w obronie jego życia.

Tematy:
Sprawa Polaka przebywającego w śpiączce w brytyjskim szpitalu (9)

Zobacz również:

Paszport dyplomatyczny i zgoda na transport: co dalej z Polakiem w śpiączce w Wielkiej Brytanii?
Polak w śpiączce ze statusem dyplomatycznym? MSZ: Nie można w świetle prawa skazywać na śmierć
Polska wystąpiła do Wielkiej Brytanii o zgodę na transport Polaka w śpiączce
Tagi:
śpiączka, Wielka Brytania, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz