Świat
Krótki link
15654
Subskrybuj nas na

Ponad tysiąc osób, według wstępnych danych, zostało zatrzymanych podczas nielegalnych akcji w Moskwie, większość uczestników miała od 20 do 30 lat, było również wielu niepełnoletnich, powiedziała rzeczniczka praw człowieka w Moskwie Tatiana Potiajewa.

„Wśród protestujących w Moskwie znaczna większość to młodzi ludzie w wieku od 20 do 30 lat, było również wielu niepełnoletnich, nie zważając na ostrzeżenia płynące z różnych resortów. Według wstępnych danych zatrzymano ponad tysiąc osób, w celu otrzymania dokładnej liczby zatrzymanych w Moskwie rzecznik praw człowieka wyśle odpowiednie zapytania” – głosi oświadczenie.

Zaznaczono, że rzecznik praw człowieka w Moskwie i pracownicy organizacji monitorowali przestrzeganie praw człowieka podczas przeprowadzania nielegalnych akcji. Potiajewa była na miejscu wydarzeń, na Placu Puszkińskim, a później na Cwetnym Bulwarze, pracownicy organizacji – na bulwarach oraz ulicach i uliczkach przylegających do Placu Puszkińskiego.

„Podczas pierwszej połowy akcji protestacyjnej obie strony zachowywały się dość poprawnie, chociaż dochodziło do zatrzymań. Poważne sytuacje konfliktowe miały miejsce pod koniec wydarzenia. Rzeczniczka praw człowieka w Moskwie Tatiana Potiajewa cały czas była w kontakcie z funkcjonariuszami, którzy informowali o zatrzymanych, z członkami Komisji Monitoringu Społecznego oraz z przedstawicielami MSW ds. miasta Moskwa i pomogła rozwiązać sytuację w stosunku do niektórych zatrzymanych na mitingu” – dodano w oświadczeniu.

Nielegalne akcje w Rosji

Nielegalne akcje protestacyjne odbyły się w sobotę w wielu miastach w Rosji. O wzięcie w nich udziału apelowali zwolennicy opozycjonisty i blogera Aleksieja Nawalnego. MSW Rosji i Prokuratura Generalna wielokrotnie uprzedzały o ponoszeniu odpowiedzialności zarówno przez organizatora, jak i uczestników nielegalnych akcji. Jednocześnie Prokuratura Generalna zażądała zablokowania publikowanych w Internecie apeli o pojawienie się na wydarzeniu, co samo w sobie jest zakazane przez prawo. Według rzecznika prasowego prezydenta Rosji Dmitrija Pieskowa, do udziału w akcjach wzywają „konkretni prowokatorzy”, działania których „są dobrze znane”.

Szczególną uwagę zwrócono na uczniów – rodziców proszono o trzymanie ich z dala od akcji – i na studentów: Kreml zaznaczył, że udział w wydarzeniach „może mieć najróżniejszą ocenę ze strony kierownictwa uczelni”.

Zobacz również:

MSZ Węgier o rezolucji Parlamentu Europejskiego ws. Nawalnego: Hipokryzja
MSZ Ukrainy komentuje nielegalne protesty w Rosji
Wolontariusz ze sztabu Nawalnego został aresztowany w Kaliningradzie
MSZ o protestach w Rosji: Wzywamy do zaprzestania łamania praw człowieka
Tagi:
protesty, Aleksiej Nawalny, Moskwa, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz