23:16 19 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
271
Subskrybuj nas na

Dyskryminacja dziennikarzy współpracujących z rosyjskimi mediami w krajach bałtyckich to „poważne zagrożenie, również dla Rosji”, obrona ich interesów odbywa się w ścisłym kontakcie z MSZ i innymi instytucjami państwowymi, oświadczył dyrektor wykonawczy MIA „Rossiya Segodnya” Kiriłł Wyszynski.

„Dyskryminacja naszych rodaków to poważne zagrożenie, również dla Rosji” – powiedział Wyszynski podczas prezentacji swojej książki „Mieszkałem naprzeciwko więzienia…” ze wspomnieniami o jego pobycie w więzieniu na Ukrainie.

Praca w obronie interesów dziennikarzy z krajów bałtyckich, współpracujących z rosyjskimi mediami, według Wyszynskiego, odbywa się w ścisłym kontakcie z MSZ i innymi instytucjami państwowymi.

To duża część kampanii dyskryminacji naszych rodaków za granicą. I ja uważam, że mój przykład, to jak staramy się wspierać, pomagać, jak będziemy walczyć o naszych kolegów z Estonii i Łotwy to wyraźny obraz tego, że mimo wszystko nie opuścimy naszych rodaków. W tym sensie polegamy na państwie. Wydaje mi się, że to bardzo ważna rzecz – zaznaczył Wyszynski.

Sytuacja wokół Sputnika Latvija i Baltnews

W grudniu 2020 roku rosyjskojęzyczni łotewscy dziennikarze, w tym współpracujący z portalami Baltnews i Sputnik Latvija zostali przeszukani, oskarżeni o złamanie sankcji Unii Europejskiej, otrzymali zakaz wyjazdu. Zarzuty wniesiono na podstawie art. 84. Kodeksu Karnego Łotwy „Naruszenie sankcji Unii Europejskiej”, zagrożone karą od grzywny po karę więzienia. Sputnik Latvija i Baltnews są powiązane z MIA „Rossiya Segodnya”. Przy czym piszący dla nich łotewscy dziennikarze nie są jej pracownikami, występują tylko jako niezależni autorzy.

Wcześniej Duma Państwowa przyjęła postanowienie, w którym zwraca się do parlamentów krajów europejskich o potępienie działań władz Łotwy z powodu prześladowań rosyjskojęzycznych dziennikarzy i zaapelowała, aby wstąpić przeciwko cenzurze, jako elementowi walki politycznej.

MSZ Łotwy w odpowiedzi oświadczyło, że komunikat Dumy Państwowej „opiera się na bezpodstawnych i opartych na propagandowych frazesach zarzutach w stosunku do wewnętrznych spraw Łotwy”.

Władze krajów bałtyckich wielokrotnie utrudniały pracę rosyjskim mediom. MSZ Rosji mówił o jawnych oznakach skoordynowanej linii tych państw. Przypadki prześladowań mediów w krajach bałtyckich zauważono w rosyjskim ministerstwie, „jasno pokazują ile w praktyce warte są demagogiczne wypowiedzi na temat zaangażowania Wilna, Rygi i Tallina w przestrzeganie zasad demokracji i wolności słowa”. Naciskom ze strony władz Estonii ulegli również dziennikarze Sputnika Estonia, którzy otrzymali od kierownictwa departamentu policji i straży granicznej państwa bezpośrednie groźby wszczęcia przeciwko nim spraw karnych, jeżeli do 1 stycznia 2020 roku nie zrezygnują z pracy dla głównej organizacji.

Sprawa Wyszynskiego

Kiriłł Wyszynski został zatrzymany w maju 2018 roku w Kijowie. Dziennikarz został oskarżony o zdradę stanu i o poparcie proklamowanych w trybie jednostronnym Donieckiej i Ługańskiej Republik Ludowych, groziła mu kara 15 lat pozbawienia wolności.

Sąd ośmiokrotnie przedłużał Wyszynskiemu środek zapobiegawczy w formie aresztu. 28 sierpnia 2019 roku został zwolniony z aresztu.

Prezydent Rosji Władimir Putin nazwał sytuację bezprecedensową. Moskwa wystosowała do Kijowa noty protestu i żądania niezwłocznego zaniechania stosowania przemocy wobec przedstawiciela mediów.

Zobacz również:

Szefowa Sputnika Estonia i dyrektor „Rossiya Siegodnya” pikietują przed ambasadą w Moskwie – foto
Wyszynski: „Nie czułem się samotny”. Pierwszy wywiad po powrocie z Ukrainy
Kiriłł Wyszynski: Zarzuty były absurdalne, SBU to zrozumiała
Rosjanie nie odpuszczają w sprawie Sputnika Estonia
Tagi:
media, Estonia, Łotwa, Sputnik, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz