11:52 18 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
397810
Subskrybuj nas na

Rosyjski biznesmen Arkadij Rotenberg powiedział, że jest beneficjentem kompleksu budynków w pobliżu Gelendżyku na przylądku Idokopas nad Morzem Czarnym.

„Teraz to już nie jest tajemnicą, jestem beneficjentem. Był to dość skomplikowany obiekt, było wielu wierzycieli i udało mi się zostać beneficjentem. To znalezisko, wspaniałe miejsce” – powiedział Rotenberg w rozmowie dziennikarzami kanału w Telegramie „Mash”.

Biznesmen wyjaśnił, że nabył aktywa kilka lat temu i postanowił zbudować tam aparthotel. Przyznał, że wie o skandalicznej reputacji tego obiektu, ale zapewnił, że „nie ma tam nic nielegalnego”.

Wcześniej „Mash” opublikował artykuł, z którego wynika, że „pałac” jest na zerowym etapie budowy. Dziennikarze dopatrzyli się 16 identycznych pomieszczeń: „betonowy pokój za betonowym pokojem”. Na nagraniu widać tablice, liczne druty, betonowe bloki i napis: „Gniazda nie działają”.

Rotenberg powiedział, że jest niezadowolony z postępu prac budowlanych. Jego zdaniem hotel będzie gotowy za dwa lata.

„Pałac” miał być rzekomo własnością prezydenta Rosji Władimira Putina.

Putin wyjaśnił wcześniej, że nie oglądał filmu o tym obiekcie, ale wie, o co chodzi. Podkreślił też, że żaden majątek ze „śledztwa” nie należy ani nie należał do niego lub do jego krewnych.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że kompleks należy do jednego lub więcej przedsiębiorców. Jak dodał, Kreml nie ujawni nazwisk. Z kolei administracja głowy państwa oświadczyła, że wiedziała o zbliżających się pseudodemaskacjach i atakach informacyjnych.

Zobacz również:

Ruch Black Lives Matter nominowany do Pokojowej Nagrody Nobla
Udział w challenge’ach na TikToku zabija nastolatków
Gigantyczny szczupak schwytany w „Mińskim Morzu”. Wędkarze w szoku: ogromny potwór – wideo
Tagi:
Władimir Putin, Gelendżyk, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz