17:30 13 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
6451
Subskrybuj nas na

Partia Rosyjski Związek Łotwy wzywa mieszkańców kraju do bojkotu największego operatora telewizji kablowej Tet, który postanowił zakończyć retransmisję szeregu rosyjskich kanałów, powiedział w rozmowie ze Sputnikiem współprzewodniczący ugrupowania Mirosław Mitrofanow.

Wcześniej operator telewizyjny Tet poinformował, że kończy retransmisję największych rosyjskich stacji od 1 lutego. Zamiast nich widzom zostaną zaproponowane inne, koncern cały czas szuka kanałów, jakie można by dodać do pakietu – zaznaczono.

Rosyjski Związek Łotwy wzywa do bojkotu firmy Tet, która pod naciąganym, kłamliwym pretekstem pozbawiła swoich klientów kluczowych rosyjskojęzycznych kanałow, oferując zamiast nich śmieci informacyjne. Jesteśmy przekonani, że zrobiono to nie z powodu sankcji przeciwko Rosji i nie z powodu propagandy państwowej na tych stacjach. Gdyby przyczyną były sankcje i propaganda, to te rosyjskie kanały zostałyby odłączone na całym świecie. Ale tak się nie dzieje.

Konferencja RT Informacje, polityka, media: budowa nowego porządku światowego
© Sputnik . Mikhail Voskresenskiy
Są wyłączane tylko na Łotwie jako kolejny krok na drodze do marginalizacji i asymilacji rosyjskojęzycznej ludności kraju” – powiedział Mitrofanow. Jak zaznaczył, widzowie usuniętych stacji nie przejdą na łotewskie media.

„Liczą (...), że Rosjanie przejdą na łotewskie media i będą oglądać telewizję po łotewsku czy w najgorszym razie po ukraińsku czy angielsku. W rzeczywistości tak się nie stanie.

Rosjanie Łotwy przejdą do internetu. Ale nie wszyscy. Na wsiach i w małych miastach często właśnie TET ma niezdrowy monopol na usługi telekomunikacyjne. Od Tet nie będą mogli odejść również najbiedniejsi i starsi ludzie. W  tym kontekście rozprawa z rosyjskojęzycznymi kanałami jest bezsensownym okrucieństwem, kolejnym przejawem ograniczeń odnośnie używania języka rosyjskiego na Łotwie

– powiedział Mitrofanow.

Tet to największy operator telewizji kablowej na Łotwie, 51% akcji firmy należy do państwa.

Sprawa rosyjskich mediów w krajach Bałtyckich

Władze państw bałtyckich niejednokrotnie utrudniały pracę rosyjskim mediom. 

MSZ Rosji mówiło o jawnych oznakach tego, że kraje te koordynują swoje działania w danej sferze. Przypadki prześladowań mediów w krajach bałtyckich „dobitnie pokazują, czego są w istocie warte demagogiczne oświadczenia Wilna, Rygi i Tallina o poszanowaniu zasad demokracji i wolności słowa”. W grudniu rosyjskojęzyczni dziennikarze, współpracujący między innymi z portalami Baltnews i Sputnik Latvija zostali oskarżeni na podst. artykułu o złamanie sankcji Unii Europejskiej, przeprowadzono ich rewizję i wydano wobec nich zakaz wyjazdu.

MSZ Rosji nazwało działania władz kraju wobec rosyjskojęzycznych dziennikarzy akcją karną i rażącym przykładem naruszania podstaw społeczeństwa demokratycznego – wolności mediów i wyrażania opinii. Resort dyplomatyczny Federacji Rosyjsiej podkreślił, że sankcje noszą charakter personalny, odnoszą się osobiście do dyrektora generalnego MIA Rossiya Segodnya Dmitrija Kisieliowa i nie mogą dotyczyć wszystkich, którzy współpracują z holdingiem medialnym. Redaktor naczelna MIA „Rossiya Segodnya” i RT Margarita Simonian wyraziła nadzieję, że Rosja odpowie na sprawy karne przeciwko rosyjskojęzycznym dziennikarzom.

Zobacz również:

Łotwa podała warunek użycia szczepionki "Sputnik V"
Łotwa: Największy operator TV zakończy transmisję trzech rosyjskich kanałów
Tagi:
MIA Rossiya Segodnya, media, fake news, Rosja, bojkot, Łotwa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz