08:37 27 Luty 2021
Świat
Krótki link
10036
Subskrybuj nas na

W 1990 roku w Związku Radzieckim został otwarty pierwszy McDonald’s. Otwarcie restauracji na Placu Puszkińskim w Moskwie było znamiennym wydarzeniem tamtych lat. Zdaniem ambasadora Ukrainy w Czechach Yevhena Perebyinisa sytuacja ta jasno pokazuje „prawdziwą Rosję”.

Ambasador opublikował na swoim Twitterze zdjęcie tłumu ludzi, stojących w kolejce do niedawno otwartej restauracji typu fast food. Perebyinis chciał zademonstrować w ten sposób, że zmiany demokratyczne w Rosji są niemożliwe, ponieważ według niego ludzie w tym kraju mogą gromadzić się tak masowo tylko w kolejce, a nie na protestach.

Centrum Moskwy, Plac Puszkiński. Nie, nie dziś – 30 lat temu, 31 stycznia 1990 roku. Nie, nie protestują, a stoją w kolejce, żeby wejść do dopiero co otwartej amerykańskiej restauracji McDonald’s. To prawdziwa Rosja i nie ma to nic wspólnego z iluzjami, które żywi się jeszcze gdzieś na Zachodzie

- tymi słowami dyplomata wyraził swoje rozczarowanie liczbą demonstrantów na niedawnej akcji protestacyjnej w Rosji.

Jednak jak zauważył w swoich komentarzach Pavel Havlicek, pracownik centrum analitycznego AMO, specjalizujący się w Europie Wschodniej, wyciąganie wniosków odnośnie niemożności przemian w Rosji i pasywności jej obywateli na przykładzie otwarcia amerykańskiej restauracji po upadku żelaznej kurtyny jest niemądre. Przede wszystkim dlatego, że nawet w samych Czechach po otwarciu pierwszej filii Mcdonald’s w 1992 roku w kolejce stało do 11 tys. osób, podczas gdy w Moskwie 5 tys. Zresztą pierwszy McDonald's w Polsce otworzono również w 1992 roku w Warszawie.

Jak zaznaczył, kolejka przed McDonald’s nie mówi niczego o realnej Rosji czy Czechach, w o wiele większym stopniu ilustrując fenomen ludzkiej ciekawości czy konsumpcji niż rzekomy związek z niechęcią do protestów i biernością.

Dzień dobry, panie ambasadorze, dla porównania zamieszczam artykuł z opisem otwarcia pierwszej restauracji McDonald’s w Pradze 20 marca 1992 roku. Kolejka 11 tys. osób niewątpliwie przez X godzin – mogę to niewłaściwie zinterpretować, ale dla mnie to bardziej kwestia zapoznania, konsumpcji i „Zachodu’?

– napisał Havlicek.

Zobacz również:

Zmiany w ruchu na moskiewskich ulicach. Powodem protesty
Sekretarz stanu USA zapewnia, że Waszyngton nie ma nic wspólnego z nielegalnymi protestami w Rosji
Tagi:
stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne, Czechy, opozycja, protesty, Ukraina, McDonald's
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz