17:56 05 Marzec 2021
Świat
Krótki link
Aresztowanie Aleksieja Nawalnego (66)
8315
Subskrybuj nas na

„Przedstawiciele Społecznej Komisji Monitorującej Rosji porozmawiali z zatrzymanymi, przebywającymi w specjalnym ośrodku detencyjnym w Sacharowie w Nowej Moskwie i, częściowo rozwiązali niektóre z ich problemów” – poinformowała członkini organizacji Marina Litwinowicz na kanale w Telegramie.

Jak podkreśliła, w piątek członkowie Społecznej Komisji Monitorującej obeszli dwie trzecie więźniów, a jutro odwiedzą pozostałych.

Spędziłam tam cały dzień, próbowaliśmy poprawić tam warunki bytowe i życie...Problemów jest bardzo dużo, ale powoli są rozwiązywane

– napisała Litwinowicz.

Jak podkreśliła, więźniom rozdano wodę, kapcie, szampon, mydło i pastę do zębów. Miejsca do spania, poduszki, materace i kołdry mają wszyscy – dodała. Litwinowicz powiedziała także, że największym problemem jest dostęp do telefonu i rzeczy osobistych.

Członkini Społecznej Komisji Monitorującej opublikowała również nagranie, gdzie słychać, jak więźniowie stukają i krzyczą ze swoich celi.

Posiedzenie Nawalnego, oskarżonego w sprawie o pomówienie weterana Wielkiej Wojny Ojczyźnianej Ignata Artemienki.
© Sputnik . Press Service of the Babushkinsky Court of Moscow
„Przed naszym przyjściem sytuacja była bardzo trudna, ludzie się buntowali, hałasowali, krzyczeli. Odwiedziliśmy wszystkie buntujące się cele, zapisaliśmy wszystkie problemy, porozmawialiśmy z ludźmi, poszliśmy rozwiązywać ich problemy, częściowo rozwiązaliśmy je od razu” – napisała.

Litwinowicz powiedziała również, że w areszcie w miejscowości Sacharowo w Nowej Moskwie, gdzie przebywają obecnie zatrzymani za udział w niesankcjonowanej akcji protestacyjnej, znajduje się 812 osób.

Wyjechałam z ośrodka detencyjnego w Sacharowie... Obecnie znajduje się tu 812 osób

– napisała Litwinowicz na kanale w Telegramie.

Wcześniej sekretarz Społecznej Komisji Monitorującej Moskwy Alieksiej Mielnikow powiedział, że w żadnej z cel Centrum Tymczasowego Zatrzymania Cudzoziemców w Sacharowie nie przekroczono dopuszczalnej liczby aresztowanych.

Nielegalne protesty w Rosji

Niesankcjonowane protesty odbyły się 23 stycznia w różnych miastach Rosji i były kontynuowane 31 stycznia pomimo licznych ostrzeżeń władz, a także 2 lutego po wyroku sądu ws. Aleksieja Nawalnego.

Wcześniej rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow nazwał organizatorów niesankcjonowanych demonstracji prowokatorami. Głowa państwa Władimir Putin podkreślał natomiast, że prawo do wyrażania opinii mają wszyscy, ale „wszystko, co wychodzi poza ramy prawa jest nie po tylko kontrproduktywne, ale i niebezpieczne, tym bardziej nie można wypychać na przód niepełnoletnich”.

Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrij Miedwiediew oświadczył wcześniej, że wyciąganie ludzi w czasie pandemii na manifestacje „jest bardzo cyniczne”, ponieważ „sytuacja w kraju jest taka, że wszelkie zgromadzenia dużej liczby ludzi są niebezpieczne”.

Tematy:
Aresztowanie Aleksieja Nawalnego (66)

Zobacz również:

Pokojowa Nagroda Nobla dla Nawalnego? Wałęsa: Walczy o ideały, jak ja w komunistycznej Polsce
Biden o Nawalnym: Powinien zostać uwolniony natychmiast i bez warunków
Moskwa: do sądu przybyły trzy furgony z aresztu, w którym przetrzymywany jest Nawalny
Tagi:
obrona, opozycja, wiec, areszt, Aleksiej Nawalny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz