Świat
Krótki link
Aresztowanie Aleksieja Nawalnego (75)
21764
Subskrybuj nas na

Przygotowania do akcji, która ma się odbyć 14 lutego, zapowiedzianej przez zwolenników Aleksieja Nawalnego, przebiegają zgodnie z wytycznymi USA – powiedziała rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa.

Wcześniej współpracownicy Nawalnego zapowiedzieli nową akcję, w której namawiają ludzi do wyjścia z domów wieczorem 14 lutego i zapalenie latarek w telefonie.

„Powiedzcie, czy wcześniej ciekawiło Was to, jak przebiegają przygotowania niektórych wydarzeń w innych krajach, na przykład w Stanach Zjednoczonych, w innych strukturach NATO? Wiecie coś na ten temat, nie? Mamy kwiaty, wstążeczki, różnie. Wystarczy zwrócić uwagę, że kolory sa promowane z wyprzedzeniem, symbole, hashtagi itd. Czy zapomnieliście, jak do parlamentu Gruzji wchodzili z różami w rękach? Byłoby bardzo zabawnie zarówno przed, jak i po gdybyśmy nie wiedzieli, jak to się skończy” – powiedziała Zacharowa na antenie stacji radiowej „Echo Moskwy”, odpowiadając na pytanie, czy akcję z 14 lutego można uznać za coś „sugerowanego przez przedstawicieli NATO”.

Przypomniała, że ​​na Ukrainie był „pomarańczowy” Majdan, a także zwróciła uwagę na wydarzenia „arabskiej wiosny” – masowe protesty społeczne, które rozpoczęły się w całym regionie, które doprowadziły do zmiany wielu rządów i kryzysów politycznych w krajach regionu.

„Nie tylko widzimy ich (rękę USA – red.), po prostu wiemy. Nie ma czego ukrywać, domyślać się. Oczywiście trwa praca, która jest klasyczna według tych samych podręczników szkoleniowych, o których tak często rozmawiamy. Może to dla kogoś zabawne. Na przykład ja? Nie widzę nic zabawnego” – dodała, odpowiadając na pytanie, czy za tymi wszystkimi wydarzeniami i nadchodzącą akcją 14 lutego widać „rękę Stanów Zjednoczonych”.

Nawalny skazany na 2 lata i 8 miesięcy kolonii karnej

We wtorek 2 lutego Sąd Simonowski w Moskwie uchylił wyrok w zawieszeniu dla blogera i opozycjonisty Aleksieja Nawalnego w sprawie „Yves Rocher” i zamienił go na wyrok rzeczywisty – 3,5 roku kolonii karnej. Sędzia dodała, że 10 miesięcy aresztu domowego zostanie mu zaliczone na poczet kary. Nawalny trafi do kolonii na 2 lata i 8 miesięcy.

Decyzja o zmianie kary w zawieszeniu nie weszła jeszcze w życie – strony mają dziesięć dni na złożenie apelacji. Adwokat Wadim Kobzew powiedział Sputnikowi, że obrona skorzysta z tego prawa.

Wcześniej poinformowano, że pod moskiewski sąd, gdzie rozpatrywano sprawę opozycjonisty i blogera, podjechały samochody około 15 placówek dyplomatycznych, w tym ambasad Wielkiej Brytanii, USA, Polski, Bułgarii i innych.

Nawalnemu trzykrotnie udało się uniknąć zamiany wyroku w zawieszeniu na karę rzeczywistego pozbawienia wolności. W 2015 i 2016 roku Sąd Lubliński w Moskwie wydał decyzje odmowne w tej sprawie, a w 2017 roku Sąd Simonowski w Moskwie również tylko przedłużył mu wyrok w zawieszeniu, nie podnosząc kwestii wysłania go do kolonii karnej. 

Tematy:
Aresztowanie Aleksieja Nawalnego (75)

Zobacz również:

MSZ Rosji: Wydalenie europejskich dyplomatów było wymuszonym środkiem
„Banalne i wulgarne”: MSZ Rosji o sankcjach z powodu Nawalnego
MSZ Rosji: Moskwa zapewni Białorusi dostęp do Morza Bałtyckiego
Ilu zatrzymanych na nielegalnych protestach trafiło do aresztu pod Moskwą?
Tagi:
Briefing rzeczniczki MSZ Rosji, demonstracja, moskwa, akcje, Zachód, USA, Kreml, Maria Zacharowa, MSZ Rosji, Aleksiej Nawalny, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz