Świat
Krótki link
9251
Subskrybuj nas na

Ministerstwo Obrony Wielkiej Brytanii opublikowało wewnętrzny raport, który pokazuje „szokujący stan” brytyjskiej armii – informuje „Daily Mail”. Według gazety tylko w jednym z 33 batalionów piechoty w Wielkiej Brytanii nie brakuje personelu.

Przyczyną takiego stanu rzeczy są niskie płace i selekcja nowych rekrutów przez prywatną firmę.

Pułkownik Richard Kemp, który dowodził siłami brytyjskimi w Afganistanie, powiedział, że kontrakt o wartości 1,3 miliarda funtów z prywatną firmą był „katastrofalną decyzją”. Rekruci, aspirujący do wojska napotykali przeszkody biurokratyczne, które odstręczyły ich od służby w Siłach Zbrojnych kraju. Doprowadziło to do tego, że w 2017 roku liczba podań o odbycie służby wojskowej spadła do 25 tysięcy.

Ankiety wśród pracowników kontraktowych ujawniły, że skarżą się oni na złe warunki mieszkaniowe i niski poziom życia.

Nawet w elitarnej Gwardii Szkockiej, jednym z najbardziej prestiżowych batalionów piechoty w kraju, brakuje personelu wojskowego. Do jego uzupełnienia potrzeba ponad 600 żołnierzy. W tej chwili tylko 339 żołnierzy jest gotowych do podjęcia działań.

Według raportu armia brytyjska potrzebuje 14 984 żołnierzy. Teraz kraj może wysłać na pole bitwy tylko około 11 tysięcy żołnierzy.

„Armia jest już za mała, aby w pełni bronić Wielkiej Brytanii w coraz bardziej niebezpiecznym świecie” – mówi pułkownik Richard Kemp.

Zobacz również:

Rosyjska armia z bliska: zwiadowcy, artylerzyści i jednostki walki radioelektronicznej
Polscy żołnierze z karabinkami Grot są bezbronni?
Błaszczak o Grotach: Żołnierze mówią, że to dobra broń
Tagi:
obrona terytorialna, obrona, kraj, siły zbrojne, armia, Wielka Brytania
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz