Świat
Krótki link
9146
Subskrybuj nas na

Ślady trującej substancji we krwi Aleksieja Nawalnego na butelce z wodą rzekomo przewiezionej do Niemiec przez jego zwolenników i innych przedmiotach są identyczne, czytamy w odpowiedzi rządu Niemiec na zapytanie parlamentarne frakcji „Alternatywa dla Niemiec” w Bundestagu.

„Tak” - czytamy w dokumencie w odpowiedzi na pytanie deputowanych. Tekst dokumentu jest w dyspozycji Sputnika.

Na pytanie, który departament ustalił ślady trującej substancji, niemiecki rząd odpowiedział, że „przedmiotem pytania są informacje szczególnie silnie wpływające na interes publiczny, dlatego nie można na nie odpowiedzieć”.

Nie można podać żadnych dodatkowych informacji na temat butelki z wodą w odniesieniu do departamentów, a także innych obiektów i ich cech charakterystycznych

- czytamy w odpowiedzi Gabinetu Ministrów.

Analogiczne odpowiedzi w dokumencie udzielane są na pytania, od kogo departamenty Republiki Federalnej Niemiec otrzymały tę butelkę i inne przedmioty ze śladami substancji toksycznej, a także gdzie i jak wszystkie te przedmioty są obecnie przechowywane. Jednocześnie rząd Niemiec zaprzecza, aby ​​posiadał informacje, iż personel berlińskiej kliniki Charite był odpowiednio chroniony w kontakcie z Nawalnym po podejrzeniu otrucia substancją chemiczną.

Rząd nie ma na ten temat żadnych informacji

- czytamy w odpowiedzi.

Ochrona Nawalnego w Niemczech

Od momentu przybycia do Berlina aż do powrotu do Moskwy Aleksiej Nawalny znajdował się pod ochroną służb specjalnych, czytamy w odpowiedzi niemieckiego rządu na zapytanie parlamentarne deputowanych frakcji „Alternatywa dla Niemiec” w Bundestagu.

Od 22 do 31 sierpnia był ochraniany przez funkcjonariuszy grupy bezpieczeństwa federalnego wydziału policji kryminalnej, a następnie przez pracowników odpowiednich wydziałów tej samej struktury.

Niemieckie agencje bezpieczeństwa zapewniły Nawalnemu bezpieczeństwo jako osobistego gościa kanclerz Angeli Merkel. Podczas leczenia w berlińskiej klinice Charite od 22 sierpnia do 23 września 2020 roku pacjenta ochraniali funkcjonariusze policji, którzy pełnili dyżur wokół całej placówki medycznej. Według doniesień mediów oficerowie służb specjalnych również pełnili służbę na piętrze w pobliżu jego pokoju. W dniu wylotu z Niemiec 17 stycznia Nawalny i jego żona Julia zostali zabrani samochodem z włączonym sygnalizatorem bezpośrednio na rampę samolotu. Odprawą pary na lot, według doniesień medialnych, zajmowali się przedstawiciele niemieckiej policji.

W sierpniu ubiegłego roku Nawalny trafił do szpitala w Omsku po tym, jak źle się poczuł w samolocie lecącym z Tomska do Moskwy. Na podstawie wyników badań lekarze z Omska jako główną diagnozę podali zaburzenie metaboliczne, które spowodowało gwałtowną zmianę poziomu cukru we krwi. Nie udało się ustalić przyczyny zdarzenia, ale lekarze z Omska nie znaleźli żadnych trucizn we krwi i moczu Nawalnego. Według odpowiedzi rządu Nawalny przyjechał do Berlina w towarzystwie żony i rzecznika prasowego. Na pytanie deputowanych, czy mają oznaki otrucia, Gabinet Ministrów zaprzeczył.

Zobacz również:

Obrona Nawalnego zwróciła się do Komitetu Ministrów Rady Europy
Tagi:
Aleksiej Nawalny, Niemcy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz