21:42 15 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
0 93
Subskrybuj nas na

Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden określił swoje życie w Białym Domu jako pobyt w „złotej klatce”. Słowa amerykańskiego przywódcy cytuje agencja Associated Press.

„Budzę się rano, patrzę na żonę Jill i mówię: „Gdzie my jesteśmy, do diabła?” – powiedział Biden. Jak przyznał polityk, do tej pory nie może się przyzwyczaić, że ktoś podaje mu płaszcz. Biden dodał również, że był w Gabinecie Owalnym ponad 100 razy, kiedy sprawował urząd wiceprezydenta w administracji Baracka Obamy, ale nigdy wcześniej nie odwiedził części mieszkalnej Białego Domu. Jak podkreślił, istotnie rożni się ona od rezydencji wiceprezydenta.

Tym niemniej zapewnił, że zaaklimatyzował się już na stanowisku prezydenta. „Czasami z powodu tego, że wszystko dzieje się tak szybko wydaje się, że minęły już cztery lata

–  powiedział.

Wcześniej pojawiła się informacja, że to wiceprezydent Kamala Harris prowadzi rozmowy telefoniczne ze światowymi liderami zamiast prezydenta USA. Jak podkreślają media, to dziwne, że wiceprezydent nawiązuje kontakty z kluczowymi światowymi liderami zaledwie kilka tygodni po przekazaniu władzy nowej administracji. Zdaniem dziennikarzy stawia to pod znakiem zapytania zdolność Bidena do sprawowania swoich obowiązków jako głowy Stanów Zjednoczonych.

 

Zobacz również:

Gates podpowiada, jak uratować świat przed katastrofą
Biden o impeachmencie Trumpa: Istota oskarżeń nie podlega dyskusji
Biden wzywa Kongres. Chce zaostrzenia prawa o posiadaniu broni
Tagi:
USA, Biały Dom, Joe Biden
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz