18:38 05 Marzec 2021
Świat
Krótki link
Aresztowanie Aleksieja Nawalnego (66)
7260
Subskrybuj nas na

W Rejonowym Sądzie Babuszkinskim zaczęto wpuszczać dziennikarzy, którzy mają zmienić kolegów na drugiej rozprawie w sprawie Aleksieja Nawalnego o zniesławienie – poinformował korespondent Sputnika.

Jak podała dzień wcześniej służba prasowa sądu, ze względu na dużą liczbę osób, które chcą uczestniczyć w posiedzeniu, w sądzie na dwóch procesach może być obecny tylko jeden dziennikarz z danej redakcji. W razie potrzeby może zastąpić go inny dziennikarz, co wymaga oddzielnej akredytacji.

Na pierwszym posiedzeniu Moskiewski Sąd Miejski zatwierdził orzeczenie o zamianie Aleksiejowi Nawalnemu wyroku warunkowego na kolonie karną w sprawie „Yves Rocher”. Uwzględnił jednak czas, który opozycjonista spędził w areszcie domowym (wcześniej nie uwzględniono dwóch miesięcy).

Podczas drugiej rozprawy należy się spodziewać ogłoszenia wyroku w sprawie o zniesławienie, ale ten artykuł nie przewiduje kary pozbawienia wolności i nie wpłynie na długość rzeczywistej kary. Tym samym Nawalny spędzi w kolonii karnej około 2,5 roku - odbył już rok z 3,5-letniego wyroku pozbawienia wolności.

Sprawa karna o zniesławienie została wszczęta z powodu komentarza Aleksieja Nawalnego do filmu, w którym weteran Ignat Artemenko poparł wprowadzenie zmian do rosyjskiej konstytucji. Pod koniec sierpnia sąd zdecydował o zawieszeniu procesu z powodu choroby Nawalnego - przebywał wtedy na leczeniu w Niemczech. Opozycjonista wrócił do Rosji w połowie stycznia. Został zatrzymany na lotnisku Szeremietiewo zaraz po przylocie. Po tych wydarzeniach wznowiono rozprawy.

Tematy:
Aresztowanie Aleksieja Nawalnego (66)

Zobacz również:

„W sprawie zesłania Aleksieja Nawalnego do łagru”: Senat apeluje o nowe sankcje wobec Rosji
Dwie rozprawy ws. Nawalnego w ciągu jednego dnia
Moskiewski sąd podtrzymał wyrok ws. Nawalnego: w najbliższym czasie trafi do kolonii karnej
Tagi:
sąd, Aleksiej Nawalny, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz