Świat
Krótki link
Aresztowanie Aleksieja Nawalnego (75)
13635
Subskrybuj nas na

Sąd okręgu stołecznego Jużnoje Miedwiedkowo nakazał Aleksiejowi Nawalnemu zapłacić grzywnę w wysokości 850 tysięcy rubli (ok. 42,5 tys. zł) w sprawie o zniesławienie weterana Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, donosi korespondent Sputnika z sali Sądu Babuszkinskiego.

„Za łączne przestępstwa [biorąc pod uwagę wyrok w sprawie Yves Rocher - red.] naznacza się Aleksiejowi Anatolijewiczowi Nawalnemu karę trzech lat i sześciu miesięcy więzienia z grzywną w wysokości 850 tysięcy rubli” - ogłosiła sędzia Wiera Akimova.

To mniej niż żądała prokuratura - prokuratura nalegała na grzywnę w wysokości 950 tysięcy rubli. Decyzja nie weszła jeszcze w życie, można się od niej odwołać w ciągu dziesięciu dni.

Sąd uznał, że winę Nawalnego potwierdziły zeznania samego weterana, jego wnuka, pielęgniarki i sąsiadki, a także świadków, którzy przypadkowo odnaleźli komentarze blogera w Internecie i zgłosili je Komisji Śledczej.

Werdykt uwzględnia również wyniki przesłuchania językoznawczyni, która występowała po stronie prokuratury. Sąd krytycznie ocenił ekspertyzę lingwisty obrony - zgodnie z werdyktem jest ona „powierzchowna”. Sąd uznał argumenty obrony o fałszowaniu podpisów kombatanta za bezpodstawne.

Aleksiej Nawalny nie przyznaje się do zniesławienia, wcześniej został już skazany na 3,5 roku więzienia w sprawie Yves Rocher. Nowy wyrok nie wpłynie jednak na jego okres pozbawienia wolności, gdyż artykuł „Zniesławienie” w brzmieniu, które było obowiązujące w czasie popełnienia przestępstwa, nie przewidywał kary pozbawienia wolności.

Bloger będzie musiał odbyć karę pozbawienia wolności w ciagu około dwa i pół roku: rok z trzech i pół już odsiedział w areszcie.

Na przesłuchaniach Nawalny wielokrotnie atakował uczestników procesu - mówił, że weteran był używany „jako kukła”, jego wnuka nazywał „kupczącym swoim dziadkiem

- zwracał się do prokurator słowami „moja droga” i zagroził usunięciem sędziego z sali sądowej.

Doprowadziło to do tego, że prokuratura zwróciła się do sądu o przesłanie materiałów dotyczących blogera do Komisji Śledczej w celu sprawdzenia, czy nie zawierają kolejnego naruszenia.

Sprawa karna o zniesławienie została wszczęta z powodu komentarza Nawalnego do filmu, w którym weteran Ignat Artemienko opowiedział się za zmianami w rosyjskiej konstytucji. Pod koniec sierpnia sąd zdecydował o zawieszeniu procesu ze względu na chorobę Nawalnego - przebywał wówczas w Niemczech, ale w połowie stycznia wrócił do Rosji i został zatrzymany, po czym wznowiono rozprawy.

Nawalny nie przyznał się do winy. Został oskarżony o zniesławienie (część 2 art. 128 ust. 1 kodeksu karnego) i grozi mu grzywna lub praca przymusowa. Po podpisaniu przez prezydenta Władimira Putina ustawy o zwiększeniu odpowiedzialności karnej za zniesławienie z tego artykułu możliwa jest surowsza kara - pozbawienie wolności - ale nie dotyczy to spraw wszczętych wcześniej.

Tematy:
Aresztowanie Aleksieja Nawalnego (75)

Zobacz również:

Rosja zwróciła się do ETPC w sprawie Nawalnego
Nawalny został uznany za winnego zniesławienia rosyjskiego weterana II wojny światowej
Tagi:
Rosja, Moskwa, sąd, Aleksiej Nawalny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz