18:09 26 Luty 2021
Świat
Krótki link
0 08
Subskrybuj nas na

Częstym pytaniem, które można obecnie usłyszeć na ulicach Buenos Aires, jest – choć może wydać się to dziwne – „czy nie masz środka odstraszającego?”. Komary przypuściły gwałtowny atak na stolicę Argentyny.

„Niemal niemożliwe jest przebywanie w parkach nad rzeką, są ich tam pełne roje” – skarży się Diego, mieszkaniec Buenos Aires.

„Mieszkam w wieżowcu na 29 piętrze, wydaje się, jakie komary? Ale nie, doleciały też do mnie. Przed pójściem spać polewam się od stóp do głów środkiem odstraszającym i dopiero wtedy kładę się spać, inaczej nie da się spać. Okien nie da się całkowicie zamknąć, bo jest straszny upał” – mówi Maria.

Co się stało?

Owady, nękające mieszkańców Buenos Aires, to najpospolitszy, typowy gatunek komara Aedes Albifasciatus na tym terenie, ale w tym roku warunki pogodowe sprzyjały gwałtownemu wzrostowi ich liczebności – wyjaśniła członkini Towarzystwa Entomologicznego Argentyny Maria Victoria Misieli.

„Warunkiem ich pojawienia się była długotrwała susza, a następnie ulewne deszcze w regionie, które zalały zagłębienia w ziemi, gdzie znajdują się jaja. Wszystkie stadia komarów (jaja, larwy, poczwarki) są wodne. Co się stało? W tym samym czasie wiele obszarów wiejskich, parków w miastach, w tym w Buenos Aires, znalazło się pod wodą i stało się tak, że jednocześnie rozwijała się duża liczba dorosłych osobników” – powiedziała Misieli w rozmowie ze Sputnikiem.

Komary same przyleciały do miasta w poszukiwaniu pożywienia lub niesione wiatrem. Jednak mieszkańcy Buenos Aires nie będą musieli tego długo znosić.

Liczba owadów zaczęła się już stopniowo zmniejszać, minął już ponad tydzień od ich pojawienia się, a te komary nie żyją dłużej niż miesiąc i muszą składać jaja. Preferują do tego głównie obszary wiejskie. Wiele już opuszcza miasto

– powiedziała naukowiec.

Te komary nie są nosicielami niebezpiecznych chorób, ale ich ukąszenia mogą powodować bolesne reakcje alergiczne. Jednak regulacja ich liczebności nie jest w Argentynie obowiązkowa – fumigacja jest kosztowna i szkodliwa dla środowiska, a same komary nie stanowią zagrożenia dla zdrowia ludzi. Dlatego mieszkańcy Buenos Aires powinni zawsze mieć w domu zapas środków odstraszających.

Zobacz również:

Prezydent Argentyny zaszczepił się przeciwko koronawirusowi szczepionką „Sputnik V”
Czy można zarazić się COVID-19 od ukąszenia komara?
Komar tygrysi dotarł już do Polski?
Tagi:
robaki, robak, atak, ulica, komary, Buenos Aires, Argentyna
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz