13:19 08 Marzec 2021
Świat
Krótki link
12317
Subskrybuj nas na

Do niebezpiecznego incydentu doszło w nocy z poniedziałku na wtorek przy ul. Fritz-Wildung-Straße 14 w dzielnicy Charlottenburg-Wilmersdorf w zachodniej części Berlina. Nieznany sprawca podpalił auto należące do pracownika polskiej ambasady.

Polska placówka poinformowała PAP, że samochód był oznakowany jako pojazd dyplomatyczny. – Miało naklejkę CD (fr. corps diplomatique, korpus dyplomatyczny - red.) – przekazała ambasada Polski. Do podpalenia doszło w odległości 1,5 km od ambasady, w miejscu, gdzie zamieszkuje kilku dyplomatów. Dodano, że incydent został zgłoszony odpowiednim służbom, ale do tej pory policji nie udało ustalić się potencjalnych sprawców

Zdaniem korespondenta TVP w Berlinie, samochody w niemieckiej stolicy płoną dosyć często, ale nie w dzielnicy, w której doszło do podpalenia auta polskiej dyplomacji. W jego ocenie trudno uznać ten przypadek za zwykłą sprawę, tym bardziej, że obok stały inne samochody z polskimi numerami rejestracyjnymi i nie zostały podpalone.

– Rozmawiałem z rzecznikiem berlińskiej policji który powiedział, że w tej sprawie jest prowadzone intensywne dochodzenie. Policja na razie nie zakłada, że to był czyn motywowany politycznie – wyjaśnił dziennikarz TVP.

Berlińska policja poinformowała PAP, że polska placówka jest w stałym kontakcie z kilkoma wydziałami policji, w tym z wydziałem ochrony placówek dyplomatycznych. Dodano, że na ten moment nic nie sugeruje, że zdarzenie było motywowane politycznie. Przekazano, że do zdarzenia doszło ok. godz. 2:30, czego świadkiem była 45-letnia osoba, która usłyszała huk i zobaczyła płonące auto. Pożar został ugaszony przez straż pożarną, nikt nie został ranny. W wyniku podpalenia samochód doznał znacznego uszkodzenia.

Ambasada w Berlinie wydała w tej sprawie komunikat, w którym ambasador prof. Andrzej Przyłębski przestrzegł, żeby nie wyciągać wniosków zbyt pochopnie i przedwcześnie nie doszukiwać się motywów politycznych. W ocenie ambasadora jest zbyt wcześnie, żeby całej sprawie przypisywać kontekst polityczny, ponieważ może chodzić o akt zwykłego wandalizmu.

Ambasador RP w Niemczech, prof. Andrzej Przyłębski, przestrzega, aby pochopnie zajścia tego nie interpretować motywami politycznymi, np. jako kolejny atak na polską Ambasadę nieprzyjaznych Polsce środowisk, co w ostatnim czasie obserwowaliśmy w formie niszczenia pomników, wystaw lub środków komunikacji publicznej – poinformowała polska placówka dyplomatyczna.

Dodano, że wrak samochodu znajduje się na swoim miejscu, ponieważ trwają jego oględziny. Rzecznik ambasady Dariusz Pawłoś przekazał też, że w związku ze zdarzeniem prewencyjnie wzmocniono ochronę placówki.

Zobacz również:

Ambasador Rosji w Polsce: Rosja jest uważana za źródło prawie wszystkich polskich bolączek
Aktywista LGBT nowym ambasadorem USA w Polsce?
Ambasador Rosji dla Sputnika: Polska wezwała nas do przemyślenia decyzji ws. wydalenia dyplomatów
Ambasada Izraela: W Polsce nie powinno być miejsca dla używania nazistowskich symboli
Tagi:
Berlin, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz