Świat
Krótki link
4555
Subskrybuj nas na

Nowe sankcje, które Stany Zjednoczone nałożyły na gazociąg Nord Stream 2 po raporcie Departamentu Stanu dla Kongresu, to „nie koniec historii” - powiedział rzecznik amerykańskiego resortu polityki zagranicznej Ned Price.

„To, co złożyliśmy w piątek, to nie koniec historii” – powiedział na konferencji. Jak zauważył Price, w razie potrzeby, aby sprostać wymaganiom Kongresu, Biały Dom jest gotowy do podjęcia „dodatkowych działań" w związku z projektem. „Podejmiemy je bez wahania” – zapewnił.

Departament Stanu przedstawił Kongresowi w zeszłym tygodniu raport dotyczący środków zaradczych przeciwko Nord Stream 2. Następnie władze USA nałożyły sankcje na układarkę rurociągów „Fortuna”, która jest w stanie dokończyć gazociąg, oraz na jej właściciela KVT-RUS na mocy ustawy „O bezpieczeństwie energetycznym Europy” (PEESA), mimo że zarówno statek, jak i spółka były już na liście sankcji na mocy innej ustawy – „O przeciwdziałaniu przeciwnikom Ameryki poprzez sankcje” (CAATSA).

W związku z tym niektórzy kongresmeni skrytykowali Departament Stanu za niewystarczające, ich zdaniem, kroki przeciwko budowie gazociągu.

Nord Stream 2 przewiduje budowę dwóch nitek gazociągu o łącznej przepustowości 55 mld metrów sześciennych gazu rocznie z wybrzeża Rosji przez Morze Bałtyckie do Niemiec. Projektowi aktywnie sprzeciwiają się Stany Zjednoczone, które promują skroplony gaz ziemny w UE, a także Ukraina i szereg krajów europejskich.

W grudniu 2019 roku Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na gazociąg, w wyniku których szwajcarska Allseas została zmuszona do wstrzymania układania rur.

Zobacz również:

Departament Stanu o Nord Stream 2: Sankcje działają i zatrzymamy budowę
Departament Stanu: USA są gotowe do negocjacji „szóstki” i Iranu
Rzeczniczka MSZ Rosji: USA chcą wmówić Niemcom, że jednak nie potrzebują Nord Stream 2
Tagi:
Niemcy, Rosja, Departament Stanu USA, Nord Stream-2
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz