19:49 14 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
11141
Subskrybuj nas na

Sąd Gołosiejewski Kijowa zobowiązał dostawców internetowych do zablokowania 426 stron internetowych, wśród których jest blog „Żywoj żurnał", strona rosyjskiej agencji informacyjnej RBK, GitHub – serwis internetowy przeznaczony dla projektów programistycznych, a także rosyjski serwis Telegram-statystyki TGStat.

W środę Kijowski Sąd Rejonowy w Charkowie zobowiązał dostawców do ograniczenia dostępu do czterech kanałów Telegramu.
Na stronie Komisji Narodowej ds. Łączności i Informatyzacji została opublikowana lista 426 zasobów medialnych, które zgodnie z decyzją sądu mają zostać zamknięte.

Nałożyć areszt na prawa majątkowe własności intelektualnej, które mają użytkownicy sieci Internet podczas korzystania z zasobów online

– cytuje komisja wyrok sądu.

Oprócz tego operatorów zobowiązano do zablokowania szeregu lokalnych portali informacyjnych i platform, poświęconych kryptowalutom.

„Wyrok ws. nałożenia aresztu może zostać zaskarżony w Kijowskim Sądzie Apelacyjnym” – podkreślił organ.

W maju 2020 roku prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przedłużył zakaz korzystania z rosyjskich portali i sieci społecznościowych o kolejne trzy lata. Wcześniej SB zaproponowała Radzie Obrony Narodowej i Bezpieczeństwa kraju przedłużenie sankcji przeciwko sieciom społecznościowym Vkontakte i Odnoklassniki, a także Yandex, Mail.ru, Doktor Veb, Kaspersky, 1C czy Parus.

Później rada przygotowała projekt decyzji ws. zastosowania sankcji wobec ponad 400 osób prawnych i fizycznych, między innymi rosyjskich sieci społecznościowych i firm IT.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji uważa, że przy pomocy zakazu sieci społecznościowych Kijów chce blokować dostęp do alternatywnych źródeł informacji. Termin zakazu upływał w tym roku.

Stosunki między Moskwą a Kijowem pogorszyły się na tle sytuacji w Donbasie. Ukraińskie władze wielokrotnie oskarżały Rosję o ingerowanie w wewnętrzne sprawy kraju. W styczniu 2015 roku Rada Najwyższa przyjęła oświadczenie, w którym Federacja Rosyjska została nazwana „krajem agresorem”. Rosja zaprzecza oskarżeniom strony ukraińskiej i nazywa je niedopuszczalnymi. Moskwa wielokrotnie podkreślała, że ​​nie jest stroną wewnątrzukraińskiego konfliktu ani podmiotem porozumień mińskich w sprawie jego uregulowania, jest też zainteresowana przezwyciężeniem przez Kijów kryzysu polityczno-gospodarczego.

Zobacz również:

Ukraina zarejestrowała szczepionki przeciwko koronawirusowi. Na jakie firmy postawiono?
DRL zaprasza OBWE do Donbasu: Można się przekonać, jak Ukraina przestrzega zawieszenia broni
Ukraina chce odzyskać kontrolę nad granicą z Rosją w Donbasie
Tagi:
wojna informacyjna, informacja, RBK, Rosja, media, Ukraina, sąd
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz