04:34 11 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
407
Subskrybuj nas na

Stała obecność ludzi na Marsie będzie możliwa pod koniec dekady, a do 2100 roku może pojawić się milionowe miasto - powiedział Robert Zubrin, prezes Towarzystwa Marsjańskiego, inżynier i entuzjasta badań marsjańskich.

Niedawno na Marsie wylądował amerykański łazik Perseverance, wystrzelony z Ziemi w lipcu 2020 roku. NASA ma nadzieję, że z pomocą tego łazika uda się pozyskać nowe dane dotyczące geologii i struktury planety, zebrać próbki gleby do wysłania na Ziemię. Perseverance wyposażono m.in. w takie narzędzia naukowe jak urządzenie do pozyskania tlenu z atmosfery Marsa. Jego twórcy mają nadzieję, że w przyszłości technologia ta będzie wykorzystywana do pozyskiwania paliwa rakietowego potrzebnego podczas załogowych misji na Marsa.

Perseverance to piąty łazik, który NASA dostarczyła na powierzchnię Marsa. Równocześnie na Czerwonej Planecie przebywa łazik marsjański Curiosity. Obecnie obecność ludzi na Marsie pozostaje w sferze fantastyki naukowej, ta planeta znajduje się zbyt daleko i kryje w sobie wiele tajemnic.

Wenus
© Zdjęcie : ESA/MPS/DLR/IDA
Ale, jak sugerują naukowcy, misje robotów, takich jak łaziki, ostatecznie uczynią możliwymi załogowe loty na Marsa. Pytany o to, kiedy można liczyć na pojawienie się nadającej się do zamieszkania bazy na sąsiedniej planecie, Zubrin wymienił rok 2030.

Przedsiębiorca i właściciel SpaceX Elon Musk ogłosił wcześniej cel rozpoczęcia załogowych lotów na Marsa do 2026 roku, ale - zdaniem eksperta - plan ten zostanie skorygowany. „Najprawdopodobniej nastąpi to bliżej 2030 roku. Prawdopodobnie do 2026 lub 2028 roku będzie można wysyłać statki kosmiczne z ładunkiem lub robotami na Marsa i rozpocząć automatyczną budowę bazy. Zanim zostaną wysłani tam ludzie, będziemy potrzebować jednostki napędowej, systemów do wytwarzania paliwa z marsjańskiego tlenu i wody” - podkreśla Zubrin, który w 1998 roku założył Towarzystwo Marsjańskie jako platformę dla forów naukowych, wymiany poglądów oraz lobbowania badania i eksploracji Marsa.

Plany Muska dotyczące wysłania miliona Ziemian na Marsa do 2050 roku ekspert uważa za „ambitne”.

Ale do tego czasu możemy wysłać tysiąc ludzi, stworzą oni możliwości przemysłowe i rolnicze na Marsie, abyśmy mogli zapewnić środki do życia większej liczbie ludzi. Im więcej ludzi przyleci na Marsa i urodzi się na Marsie, tym szybciej będziemy rozszerzać naszą obecność, staniemy się miastem do 2070 roku, milionowym miastem a nawet większym do 2100 roku – powiedział w rozmowie ze Sputnikiem Zubrin.

Zastanawiając się nad tym, czy eksploracja Marsa byłaby wolna od ofiar w ludziach, ekspert powiedział: „Zawsze będzie istniało ryzyko związane z badaniami, ale nic wielkiego nigdy nie zostało osiągnięte bez wykazania się odwagą”. Zubrin zakończył wywiad słowami radzieckiego kosmonauty Jurija Gagarina - „Poyekhali!” (No to zaczynamy!).

Mars był priorytetem dla NASA w okresie administracji Baracka Obamy, a następnie za prezydentury Donalda Trumpa obrano kurs powrotu człowieka na Księżyc, eksploatacje jego zasobów i stworzenie stacji okołoksiężycowej do testowania technologii i przyszłych lotów w daleki kosmos, w tym na Czerwoną Planetę. Nowa administracja Joe Bidena nie ogłosiła jeszcze swoich priorytetów w przestrzeni kosmicznej.

Zobacz również:

Nowe odkrycie na Marsie: „Jesteśmy świadkami zupełnie nowego cyklu chemicznego”
Jedyne w swoim rodzaju: Łazik Perseverance dostarczył unikalne zdjęcia Marsa
Chińska sonda Tianwen-1 weszła na orbitę Marsa
Tagi:
NASA, Mars, kosmos
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz