23:34 14 Czerwiec 2021
Świat
Krótki link
130
Subskrybuj nas na

Przeciwnicy premiera Armenii Nikola Pasziniana spędzili drugą noc w miasteczku namiotowym przed gmachem parlamentu w Erywaniu - poinformował korespondent Sputnika.

W miasteczku nocowało 20-30 osób. Powiedzieli korespondentowi Sputnika, że noc upłynęła spokojnie. Przez cały czas grzali się przy ogniskach, a teraz sprzątają. Przywieziono im śniadanie. Opozycja zapowiedziała, że w ciągu dnia odbędzie się tu wiec. Drogi dojazdowe do miasteczka namiotowego zablokowała policja. Funkcjonariusze ustawili się też wzdłuż ogrodzenia parlamentu.

Do kolejnego kryzysu w Erywaniu doszło po nieostrożnej wypowiedzi Pasziniana o rosyjskich „Iskanderach”. Media poinformowały, że zastępca szefa Sztabu Generalnego Armenii wyśmiał premiera, za co został zdymisjonowany. Szefowi Sztabu Generalnego też zasugerowano, by poszedł w jego ślady. W czwartek rano armeńskie Siły Zbrojne wydały oświadczenie, w którym domagały się dymisji Nikola Pasziniana. Premier uznał to za próbę zamachu stanu i wezwał swoich zwolenników do wyjścia na ulice. Tymczasem opozycja wzniosła barykady i rozłożyła miasteczko namiotowe pod parlamentem. Nie jest ona nastawiona na negocjacje z władzami i domaga się dymisji szefa rządu.

Zobacz również:

MSZ Wenezueli: Waszyngton powraca do niekończącej się wojny
„Fałszywe i niedopuszczalne”: Arabia Saudyjska reaguje na oskarżenia USA o zabójstwo Chaszodżdżiego
Meksykańskie władze o śmierci Polaka: Nie wycięto mu narządów, zmarł z innych przyczyn
Tagi:
protesty, dymisja, Nikola Paszynian, Armenia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz