16:09 12 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
26392
Subskrybuj nas na

Członkini moskiewskiej Komisji Monitoringu Publicznego Jewa Merkaczowa nie mogła potwierdzić Sputnikowi informacji o przeniesieniu Aleksieja Nawalnego do kolonii w obwodzie włodzimierskim i zaznaczyła, że ​​potwierdzenie z resortu więziennego można otrzymać dopiero po tym, jak sam więzień powiadomi o tym swoich bliskich.

Wcześniej portal Yarnovosti informował, powołując się na źródło w systemie resortu więziennego, że Aleksiej Nawalny trafił do aresztu śledczego w Kołczuginie, skąd miał zostać przeniesiony do kolonii karnej nr 2 w Pokrowie.

Kolonia karna nr 2 jest rzeczywiście odpowiednia dla Aleksieja Nawalnego, ale nie mogę tego oficjalnie potwierdzić. Ponieważ tylko więzień może powiedzieć swoim bliskim, gdzie został umieszczony - powiedziała Merkaczowa.

Przedstawicielka KMP dodała, że jest kilka sposobów, aby powiadomić swoich krewnych o swoim miejscu pobytu: więzień może zadzwonić z kolonii, ale musi mieć kartę SIM, albo może napisać list do bliskich (średnio trwa to tydzień), ale zdarza się, że wszystko dzieje się znacznie szybciej.

To znaczy, że wszystko zależy od inicjatywy Nawalnego. Gdy tylko zdecyduje się powiadomić swoich bliskich, resort więzienny będzie mógł skomentować, gdzie został umieszczony- dodała Merkaczowa.

25 lutego prawnik Nawalnego Wadim Kobzew powiedział Sputnikowi, że Nawalny został przetransportowany ze specjalnego bloku moskiewskiego aresztu nr1 "Matroskaja Tiszyna". Dokąd dokładnie wysłano Nawalnego, prawnikom nie powiedziano.

2 lutego moskiewski Sąd Simonowski orzekł o anulowaniu wyroku Nawalnego w zawieszeniu w sprawie Yves Rocher i zastąpieniu go 3,5 roku w kolonii karnej. Resort więzienny nalegał na to, bowiem zdaniem wydziału Nawalny wielokrotnie naruszył warunki okresu próbnego i przed aresztowaniem został wpisany na listę osób poszukiwanych.

Sprawa Yves Rocher została wszczęta przez Komisję Śledczą na wniosek szefa przedstawicielstwa firmy w Rosji, obywatela Francji Bruno Leproux. Jak ustalił sąd, Aleksiej Nawalny i jego brat Oleg nakłonili przedstawicieli Yves Rocher do zawarcia umowy na przewóz przesyłek z utworzoną przez nich firmą Gławnoje Podpisnoje Agenctwo. Usługi, jak stwierdzono w wyroku, były świadczone po zawyżonych stawkach i przez inną firmę transportową. Całkowite szkody, według Komitetu Śledczego, przekroczyły 30 milionów rubli: 26 milionów zostało skradzionych od Yves Rocher, reszta od "Meżregionalnoj Processingowoj Kompanii", która według śledztwa stała się kolejnym obiektem machinacji.

Zobacz również:

Amnesty International nie uznaje już Nawalnego za więźnia sumienia
Rzeczniczka MSZ Rosji komentuje śledztwo Amnesty International w sprawie Nawalnego
Tagi:
sąd, areszt, MSZ Rosji, Rosja, Aleksiej Nawalny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz