14:53 12 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
5273
Subskrybuj nas na

Protesty w Barcelonie, podczas których demonstranci żądają od rządu przeprowadzenia reform społecznych, przerodziły się w zamieszki. W demonstracjach uczestniczyły tysiące osób.

Tysiące osób wzięło udział w demonstracji w Barcelonie pod hasłem „Bez przyszłości nie mamy nic do stracenia”.

Do głównych postulatów protestujących należy odwołanie reformy pracy, ustawy o bezpieczeństwie publicznym, ustawy o cudzoziemcach, a także o przymusowej eksmisji z powodu zaległości mieszkaniowych. Ponadto protestujący domagali się rozwiązania specjalnych jednostek antyzamieszkowych katalońskich organów ścigania Mossos de Escuadra, które ich zdaniem zachowują się zbyt brutalnie podczas tłumienia zamieszek.

​Po tym, jak protestujący dotarli z Placu Uniwersyteckiego do Prospektu Drassanes, zaczęli budować barykady z kontenerów na śmieci, wybili witrynę w banku i podpalili go

- podaje el periódico.com.

Poza Barceloną protesty odbywają się w sobotę w Gironie, Tarragonie, Lleidzie i innych katalońskich miastach.

Protesty w Hiszpanii rozpoczęły się 16 lutego po aresztowaniu rapera Pablo Asela (Hasela), który został skazany na dziewięć miesięcy więzienia za obrazę monarchii i wychwalanie zakazanych organizacji terrorystycznych w mediach społecznościowych i jednej piosence. W wielu miastach akcje przerodziły się w zamieszki i starcia z policją, najbardziej brutalne były w Barcelonie.

Zatrzymano ponad sto osób (większość już została zwolniona), ponad sto zostało rannych, w tym kilkudziesięciu przedstawicieli organów ścigania. Jedna dziewczyna straciła oko w wyniku wystrzelonej przez policję kuli styropianowej. W akcjach biorą udział młodzi ludzie o skrajnie lewicowych poglądach i anarchiści. Premier Hiszpanii Pedro Sanchez powiedział, że konieczne jest wzmocnienie ochrony wolności słowa w kraju, jednak jego zdaniem stosowanie przemocy jest niedopuszczalne bez względu na okoliczności.

​Hiszpański rząd zapowiedział zmianę kary za przestępstwa związane z wolnością słowa, tak aby dotyczyła tylko tych, którzy przejawiają przemoc lub których czyny stanowią zagrożenie dla porządku publicznego.

Zobacz również:

Protesty w Kijowie: radykałowie obrzucili petardami biuro Prokuratora Generalnego
W Dublinie protest przeciwko lockdownowi skończył się starciami z policją
Tagi:
zamieszki, protesty, Barcelona
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz