20:33 12 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
140
Subskrybuj nas na

Noc w miasteczku namiotowym opozycji w pobliżu budynku parlamentu Armenii w Erywaniu minęła spokojnie, przekazuje korespondent Sputnika. To już piąta noc, którą przeciwnicy premiera Nikola Paszyniana spędzają w obozie na prospekcie Bagramiana.

Demonstranci całą noc palą ogniska, piją herbatę. Noce w Erywaniu są teraz zimne, temperatura spada poniżej zera. Policja nie robi problemów, stróże porządku zamknęli ruch samochodów na tym odcinku ulicy i ochraniają ogrodzenie parlamentu. Czasami wchodzą do namiotów demonstrantów, by się ogrzać.

Łącznie rozbito około 10 namiotów, w których nocuje dwadzieścia-trzydzieści osób. W pozostałych rejonach Erywania, w tym na Placu Republiki, gdzie wczoraj odbył się wiec poparcia Paszyniana, sytuacja jest spokojna.

Do kolejnego kryzysu w Erywaniu doszło po nieostrożnej wypowiedzi Pasziniana o rosyjskich Iskanderach. Media poinformowały, że zastępca szefa Sztabu Generalnego Armenii wyśmiał premiera, za co został zdymisjonowany. Szefowi Sztabu Generalnego zasugerowano również, by poszedł w jego ślady.

W czwartek rano armeńskie Siły Zbrojne wydały oświadczenie, w którym domagały się dymisji Nikola Pasziniana. Premier uznał to za próbę zamachu stanu i wezwał swoich zwolenników do wyjścia na ulice.

Tymczasem opozycja wzniosła barykady i rozbiła miasteczko namiotowe pod parlamentem. Nie jest nastawiona na negocjacje z władzami i domaga się dymisji szefa rządu.

Zobacz również:

Armeńska opozycja: Władze próbują przeprowadzić prowokacje
Czy Armenii grozi wojna domowa?
Prezydent Armenii: Nie dopuszczajmy do wstrząsów w kraju
Tagi:
opozycja, parlamentarzyści, parlament, Nikola Paszynian, Erywań, akcja protestacyjna, akcja protestacyjna, protest, protesty, noc, Armenia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz