16:08 12 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
4600
Subskrybuj nas na

Komitet Śledczy Białorusi zainicjował ekstradycję byłej kandydatki na prezydenta Swiatłany Cichanouskiej, poinformowała we wtorek służba prasowa resortu.

„Cichanouska jest obecnie na liście osób poszukiwanych. Dokumenty niezbędne do jej ekstradycji zostały przekazane do Prokuratury Generalnej” – czytamy w oświadczeniu na stronie internetowej resortu.

Po wyborach prezydenckich na Białorusi 9 sierpnia 2020 roku, w których po raz szósty zwyciężył Alaksandr Łukaszenka, który według CKW uzyskał 80,1% głosów, rozpoczęły się masowe protesty opozycji w kraju. W Mińsku i regionach były powiązane z zamieszkami. Siły bezpieczeństwa podczas ich rozpędzania używały specjalnych środków i specjalnego sprzętu. Akcje stopniowo zmieniały swój charakter na lokalny i na niewielką skalę. 11 lutego KGB Białorusi ogłosiło, że sytuacja w kraju się ustabilizowała, szczyt protestów minął, a one same praktycznie zanikły.

Opozycja uważa, że ​​Cichanouska wygrała wybory, domaga się nowych wyborów i inicjuje rozszerzenie wobec Mińska międzynarodowych sankcji przyjętych wcześniej przez kraje zachodnie. Na Białorusi wszczęto sprawy karne przeciwko licznym członkom opozycyjnej Rady Koordynacyjnej, utworzonej z inicjatywy Cichanouskiej, w tym w sprawie wezwań do przejęcia władzy, utworzenia ekstremistycznej formacji i spisku, mającego na celu przejęcie władzy państwowej na Białorusi w niekonstytucyjny sposób. Cichanouska, która po wyborach wyjechała na Litwę, jest oskarżona także  o utworzenie ekstremistycznego ugrupowania i próbę przejęcia władzy. Została wpisana na międzypaństwową listę poszukiwanych na Białorusi i w Rosji.

Zobacz również:

Cichanouska podziękowała prezydentowi Litwy za nominację do Pokojowej Nagrody Nobla
Cichanouska o sankcjach UE wobec Białorusi: „To kpina”
Cichanouska: Białoruska opozycja „straciła ulice”
Tagi:
protesty, protest, opozycja, ekstradycja, władza, policja, polowanie, Swiatłana Cichanouska, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz