18:45 14 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
1120
Subskrybuj nas na

Ambasador Słowacji w Rosji Lubomír Rehak w lutym rozpoczął pracę w Moskwie. W pierwszym wywiadzie na nowym stanowisku dyplomata powiedział korespondentce RIA Novosti Ksenii Alejnikowej, dlaczego Słowacja kupiła szczepionkę Sputnik V i ile osób ją otrzyma i jak koronawirus wpłynął na współpracę między obu krajami.

—Jakie zadania stoją przed Panem na nowym stanowisku?

— Każdy ambasador stawia przed sobą zadanie wniesienie własnego wkładu w stosunki międzypaństwowe, oprócz tego wszystkiego, co powierzy mu kierownictwo.

Do moich zadań należy obiektywne informowanie mojego rządu o rozwoju sytuacji w Rosji, analizowanie szans i zagrożeń w interesie mojego kraju, a także eksperckie spojrzenie na tematy, którymi zajmujemy się w ramach naszych stowarzyszeń integracyjnych, przede wszystkim UE. To, co jest mi bliskie i na czym chcę się również skupić, to rozwój kontaktów międzyludzkich, więzi kulturowych, promocja turystyki i zaznajamianie ze Słowacją w Rosji – nie tylko w stolicy, ale także w regionach.

Od kilku lat mamy krajową markę odnoszącą sukcesy – Good Idea Slovakia – i chcę, aby jak najwięcej Rosjan zgodziło się z tym, że Słowacja to świetny pomysł. Nowy dyrektor Instytutu Słowackiego w Moskwie, naszego centrum kulturalnego, maestro Peter Feranets, również wspiera mnie w tych zamiarach. W Rosji znany jest jako wybitny dyrygent, w przeszłości był dyrektorem artystycznym orkiestr Teatru Bolszoj w Moskwie i Teatru Michajłowskiego w Petersburgu.

— Dosłownie w poniedziałek pierwsza partia rosyjskiej szczepionki przeciwko koronawirusowi Sputnik V dotarła na Słowację. O jakich ilościach mówimy i ile szczepionek zostanie ogólnie dostarczonych?

— Słowacja znalazła się w trudnej sytuacji niedoboru szczepionek w związku z gwałtownym wzrostem zachorowalności na COVID-19 i przeciążeniem szpitali. Zwykle po prostu zwiększylibyśmy zakupy szczepionek certyfikowanych przez Europejską Agencję Leków (EMA).

Niestety produkcja szczepionek nie pokrywa potrzeb krajów UE, dlatego niektóre kraje zdecydowały się na skorzystanie z nadzwyczajnej formy zakupu szczepionek za granicą – szczepionek, które nie mają jeszcze rejestracji w UE, ale które w trakcie badań klinicznych w wielu krajach świata wykazały wysoką skuteczność i bezpieczeństwo dla zdrowia obywateli. Przede wszystkim mówimy o rosyjskim Sputniku V i chińskim Sinovacu.

W poniedziałek pierwsze 200 tysięcy dawek szczepionki Sputnik V dotarło na Słowację z umowy na dostawę 2 mln dawek do czerwca, co pozwoli zaszczepić milion mieszkańców Słowacji, czyli około jednej piątej ludności kraju. Spodziewamy się, że szczepienia z użyciem Sputnika V rozpoczną się za dwa tygodnie po sprawdzeniu dostarczonej partii przez nasze organy regulacyjne ds. leków. Jak poinformował minister zdrowia, od przyszłego tygodnia zaczną się zapisy osób, które chciałyby się zaszczepić rosyjską szczepionką.

— Zaszczepił się Pan rosyjską szczepionką?

— Otrzymaliśmy zaproszenie z rosyjskiego MSZ, że jest taka możliwość. Przyjęliśmy tę propozycję z wdzięcznością, chociaż nie podaliśmy żadnych konkretnych nazwisk. Ale wiem, że w naszej ambasadzie są pracownicy, którzy zaszczepili się prywatnie lub planują to zrobić.

— Biorąc pod uwagę trudną sytuację z koronawirusem na Słowacji, polscy lekarze pomogli przeprowadzić testy covidowe w kraju. Czy w walce z pandemią rozważa się możliwość zwrócenia się o pomoc do rosyjskich lekarzy?

— Szczególną cechą testów na Słowacji jest to, że zgodnie z prawem tylko lekarz może pobrać próbkę z błony śluzowej nosa. Oczywiście w sytuacji ogólnokrajowych badań nie mieliśmy wystarczającej liczby lekarzy w niektórych regionach, zwłaszcza w przygranicznych. Tutaj szybko i skutecznie pomogli nam nasi sąsiedzi – Polacy, Austriacy, Czesi, Węgrzy, którzy przysłali swoich lekarzy, za co jesteśmy bardzo wdzięczni. Polska oferowała również miejsca w polskich szpitalach w przypadku przeciążenia słowackich szpitali w regionach przygranicznych. Dzięki Bogu nadal radzimy sobie sami, choć w ostatnim miesiącu liczba osób wymagających hospitalizacji dramatycznie wzrosła. Do tej pory z pomocy rosyjskich lekarzy korzystaliśmy jedynie w formie konsultacji dotyczących prac naukowych związanych z pandemią na szczeblu ekspertów epidemiologów.

Zobacz również:

Dworczyk: Polska nie przewiduje zakupu rosyjskiej szczepionki, zastanawia się nad chińską
„Święte wody Gangesu” Ukraińcom szczepionki nie zastąpią
Gastronomia ruszy po świętach? Jest wstępna zgoda
Tagi:
współpraca, pandemia, szczepionka, koronawirus, Rosja, Słowacja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz