04:34 11 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
7680
Subskrybuj nas na

Oskarżenia pod adresem Rosji odnośnie posiadania przez nią broni chemicznej są bezpodstawne i gołosłowne, powiedział rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow.

„Ale jednocześnie oczywiście rozumiemy, że kierując się tym mechanizmem, który został uruchomiony na przykład w Waszyngtonie, zapowiadana jest tam druga część sankcji.

Jednocześnie Waszyngton opiera się na bezpodstawnym i gołosłownym oskarżeniu Rosji o to, że rzekomo na jej terytorium, znów rzekomo znajduje się broń chemiczna.

Żadnych danych, które o tym świadczą, żadnych realnych danych nie ma i nie może być, ponieważ Rosja już dawno zlikwidowała wszystkie zapasy broni chemicznej i wszystkie powiązane programy, które mogą chociaż w jakikolwiek sposób kojarzyć się z produkcją broni chemicznej, zostały one wycofane zgodnie ze zobowiązaniami Rosji w ramach Konwencji o zakazie broni chemicznej

– powiedział Pieskow.

Jak zaznaczył, oskarżanie Rosji o naruszanie Konwencji ONZ o zakazie broni chemicznej zaczęło się jeszcze od prowokacji w Salisbury: tak zwane "highly likely 2.0" można zaobserwować również w historii z „berlińskim pacjentem”.

Kreml monitoruje informacje o ryzyku wprowadzenia sankcji, ale jak zaznaczył „na razie nie są one niczym innym, jak doniesieniami mediów”.

Oczywiście Rosja zdaje sobie z tego sprawę, bierze to pod uwagę i rozważa różne scenariusze, żeby jak najlepiej (...) chronić interesy naszego kraju, naszych obywateli i naszego biznesu

– dodał.

Zobacz również:

Kreml skomentował wypowiedzi Bidena na temat Krymu
Kreml o sankcjach UE i USA: Ingerencja w wewnętrzne sprawy Rosji
Tagi:
sankcje, Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW), stosunki rosyjsko-amerykańskie, stosunki dyplomatyczne, stosunki międzynarodowe, Rosja, USA, broń chemiczna, Kreml
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz