05:25 19 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
10720
Subskrybuj nas na

Grupa kilkudziesięciu amerykańskich ekspertów zwróciła się z pisemnym apelem do prezydenta kraju Joe Bidena, prosząc o zamknięcie baz wojskowych USA na świecie, podkreślając, że tego typu jednostki „podważają bezpieczeństwo”.

Pod listem otwartym do prezydenta USA, wiceprezydent Kamali Harris, szefa Pentagonu i doradcy Joe Bidena ds. bezpieczeństwa podpisali się politycy, eksperci, urzędnicy, emerytowani oficerowie wojskowi i eksperci ds. bezpieczeństwa, którzy uważają, że utrzymywanie zagranicznych baz wiąże się z marnotrawstwem dziesiątek milionów dolarów rocznie i wcale nie daje gwarancji bezpieczeństwa, wręcz przeciwnie, w ocenie sygnatariuszy listu, podważa bezpieczeństwo w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie, pomaga jedynie w umocnieniu się dyktatorów, a obecność wojskowa USA często szkodzi reputacji kraju.

Stany Zjednoczone mają obecnie około 800 baz w około 80 innych krajach. Wiele z tych baz powinno było zostać zamkniętych dziesiątki lat temu - piszą autorzy listu i dodają, ze w sumie, kraj wydaje około 51,5 miliarda dolarów rocznie na budowę i prowadzenie baz za granicą.

Zdaniem ekspertów posiadanie baz wplątuje USA w wojny i sugeruje, że konflikt jest najłatwiejszym rozwiązaniem. Sygnatariusze listu przytoczyli dziewięć powodów, dla których prezydent Joe Biden powinien rozważyć likwidację zagranicznych baz wojskowych.

Utrzymywanie niepotrzebnych baz zagranicznych oznacza marnotrawstwo dziesiątek milionów dolarów rocznie i podważanie bezpieczeństwa kraju i świata. (...) Bazy zamorskie wplątują USA w wojny. Bazy rozsiane po całym świecie napędzają hiperinterwencjonistyczną politykę zagraniczną, sprawiając, że wojna wygląda na łatwe rozwiązanie - głosi list.

Według ekspertów zagraniczne bazy wojskowe USA tylko „zwiększają militarne napięcie”, a zamiast odstraszać przeciwników, zaostrzają zagrożenie i zmuszają państwa, w których stacjonują do ponoszenia kosztów i zwiększania wydatków na cele militarne. W ocenie autorów listu nie bez znaczenia jest również negatywny wpływ baz na środowisko poprzez wycieki toksycznych substancji czy składowanie niebezpiecznych materiałów. Zdaniem autorów listu dodatkowe kontrole uniemożliwia umowa SOFA, która wyłącza bazy spod jurysdykcji kraju, w którym się znajduje.

Eksperci wskazują też, że bazy niszczą reputację Stanom Zjednoczonym i prowokują protesty, ponieważ mieszkańcy danego kraju raczej nie popierają „okupacji obcych wojsk na swoim terytorium”. Dodano, że wpływ na negatywny odbiór amerykańskich placówek wojskowych ma także bulwersujące zachowanie żołnierzy, którzy często są uczestnikami wykroczeń i przestępstw, w tym ciężkich tj. gwałty czy morderstwa. Autorzy listu jako ostatni argument przemawiający za koniecznością zamknięcia zagranicznych baz wojskowych podają destrukcyjny wpływ rozdzielenia wojskowych z ich rodzinami. Zdaniem autorów listu niszczy to stosunki rodzinne i nawet, jeżeli wraz z żołnierzem za granicę wyjeżdża cała rodzina, to częste przeprowadzki odbijają się na karierze pozostałych członków rodziny i nauce dzieci.

- W interesie bezpieczeństwa narodowego, globalnego i fiskalnego, wzywamy prezydenta Bidena do rozpoczęcia procesu zamykania baz za granicą i przeniesienia personelu wojskowego i jego rodzin do baz krajowych - zaapelowali eksperci.

Trwa przegląd sił stacjonujących poza USA

W kontekście zapowiedzi poprzedniego prezydenta USA Donalda Trumpa amerykańskie wojska miały częściowo zredukować swoją obecność w Niemczech. Jednak po objęciu urzędu przez Joe Bidena jego doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan poinformował, ze Sekretarz Obrony Lloyd Austin przeprowadzi globalną rewizję stanu sił zbrojnych USA i wstrzymuje wszelkie dyslokacje wojsk, w tym wycofanie części kontyngentu z Niemiec.

Szef Pentagonu gen. Lloyd Austin zapewnił ze swojej strony, że przegląd sił stacjonujących poza granicami USA zostanie przeprowadzony z udziałem państw sojuszniczych, a po jego zakończeniu przekaże swoje wnioski i uwagi prezydentowi Joe Bidenowi. - Stacjonowanie wojsk USA poza granicami kraju powinno odpowiadać globalnym interesom Stanów Zjednoczonych i w takim duchu będę doradzał prezydentowi, który jest głównodowodzącym naszymi siłami zbrojnymi - przekazał Austin.

- Prezydent Joe Biden ogłosił, ze minister obrony Lloyd Austin dokona przeglądu stanu sił zbrojnych USA i na czas przeprowadzania analizy wstrzymaliśmy jakiekolwiek rotacje wojsk z Niemiec - powiedział doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA.

Zobacz również:

Najazd dzików na bazę w Redzikowie. Internauci: Niech Trump podeśle panele z granicy z Meksykiem
Baza w Redzikowie gotowa do 2020: czy to będzie Fort Trump? MSZ odpowiada
Przygarnij amerykańskiego żołnierza: baza w Redzikowie apeluje do Polaków
„Obsuwa” w Redzikowie: baza przeciwrakietowa ma coraz większy poślizg
Tagi:
baza wojskowa, Joe Biden, USA, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz