01:27 23 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
4523
Subskrybuj nas na

Zachód nie rezygnuje z pomysłu rozhuśtania sytuacji na Białorusi i oderwania jej od Rosji - powiedział w wywiadzie dla stacji telewizyjnej RBC ambasador Federacji Rosyjskiej w Mińsku.

Jego zdaniem dziś Zachód „zastanawia się nad formatem nacisku na Białoruś”.

„Myślę, że ta silna, bezprecedensowa, bezprawna presja, którą widzieliśmy w zeszłym roku od dnia wyborów, będzie się zmieniać w bardziej elegancką, subtelną i mądrzejszą pracę” - wyjaśnił Mezencew.

Dziś nie udało się doprowadzić do konfrontacji na ulicach. Widać doskonale, że system polityczny i siłowy państwa oparł się temu wyzwaniu, ale zadanie zmiany sytuacji w tym kraju i oddzielenie Białorusi od Rosji nie zostało odłożone na długo. A to zmusza dziś do pokazania światu i białoruskiemu społeczeństwu bardziej lojalnej retoryki, bardziej uważnego podejścia do żądań Białorusi, prawdopodobnie nie takiego «nalotowego» formatu nacisku

- powiedział ambasador Rosji.

Przyznał, że „te miesiące liniowego narastania gróźb i roszczeń w najbliższej przyszłości połączą się z wezwaniami do znalezienia formatu dialogu, uwzględnienia opinii obywateli, opinii władz”.

Prawdopodobnie pojawią się jeszcze inne obietnice, obietnice wsparcia

- powiedział Mezencew. W szczególności można mówić o odpolitycznionych i korzystnych dla regionów kraju projektach - wyjaśnił.

Białoruskie władze wielokrotnie podkreślały, że protesty w kraju koordynowane są z zagranicy. Łukaszenka zarzucił Zachodowi bezpośrednią ingerencję w sytuację w republice, zaznaczył, że zamieszkami kierują Stany Zjednoczone, a Europejczycy im „przygrywają”. Wśród krajów, z których koordynowane są akcje protestacyjne, Łukaszenka wymienił Polskę, Czechy, Litwę i Ukrainę.

Zobacz również:

Białoruś rozpoczęła dostawy produktów naftowych do rosyjskich portów
Tagi:
polityka, stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne, Alaksandr Łukaszenka, telewizja, protesty, Białoruś, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz