20:17 14 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
27582
Subskrybuj nas na

Niemcy, Francja i Szwecja ukryły przed Rosją krytycznie ważne dla rozpoczęcia śledztwa dane w sprawie sytuacji z Aleksiejem Nawalnym, oświadczył stały przedstawiciel Rosji przy OPCW Aleksandr Szulgin.

„Zamiast gotowości do dialogu pojawiły się różne śmieszne preteksty, by odmówić spełnienia oficjalnych żądań strony rosyjskiej. Przy czym wersje przyczyny zmieniają się jedna po drugiej. Na początku władze niemieckie powoływały się na to, że informacje dotyczące formuły rzekomo wykrytej substancji toksycznej zostały utajnione, gdyż ich ujawnienie pozwoliłoby stronie rosyjskiej zorientować się, jaką wiedzę posiada Bundeswehra w dziedzinie broni chemicznej. Następnie zaczęli koncentrować się na tym, że Nawalny zakazał przekazywania Rosji jakichkolwiek informacji zawierających jego dane osobowe… Z taką sytuacją zetknęliśmy się, zwracając się do Paryża i do Sztokholmu”, powiedział Szulgin podczas 96 sesji rady wykonawczej organizacji.

Według niego brak logiki i konsekwencji w działaniach zachodnich partnerów jest oczywista.

„To oczywiste - ukrycie przed Rosją danych krytycznych dla wszczęcia śledztwa”, podsumował Szulgin.

Zaznaczył, że brak kooperacji europejskich partnerów przywodzi na myśl, że za szumem wokół incydentu z Nawalnym stoi interes wywarcia politycznej presji na Rosję, wprowadzenia nowej porcji sankcji przeciwko krajowi.

20 sierpnia 2020 roku Nawalny był hospitalizowany w Omsku, po tym, jak poczuł się źle w samolocie do Tomska. Na podstawie wyników badań omscy lekarze postawili wstępną diagnozę - zaburzenie metaboliczne, które spowodowało gwałtowną zmianę poziomu cukru we krwi. Co było tego przyczyną, nie zostało jeszcze wyjaśnione, ale trucizny we krwi i moczu Nawalnego, według danych omskich medyków, nie znaleziono.

Później został przewieziony do Niemiec, gdzie przeszedł rehabilitację.

Rząd niemiecki, powołując się na lekarzy wojskowych, podał, że Nawalny został rzekomo otruty substancją z grupy chemicznych środków bojowych Nowiczok. Następnie gabinet ministrów Niemiec poinformował, że wnioski niemieckich ekspertów potwierdziły laboratoria w Szwecji i we Francji. Jednocześnie OPCW na wniosek Berlina prowadziła własne badanie.

Jak oświadczył Kreml, Berlin nie poinformował Moskwy o swoich wnioskach, a MSZ Federacji Rosyjskiej podkreśliło, że Rosja czeka na odpowiedź Niemiec na oficjalne zapytanie w tej sprawie. Rosja wysłała do Niemiec wnioski o pomoc prawną, jednak nie otrzymała na nie odpowiedzi, podobnie jak od OPCW. Jeszcze w dniu hospitalizacji Nawalnego swoje śledztwo zaczęły prowadzić rosyjska prokuratura i policja.

Władze Niemiec nie zaprzeczyły wcześniej, że niemiecki wywiad BND od lat 90. miał dostęp do wojskowego środka trującego Nowiczok. MSZ Rosji oświadczyło, że Zachód i OPCW, nie przekazując Rosji informacji o substancji, którą rzekomo został otruty Nawalny, ukrywają kluczowy „dowód”. 

Zobacz również:

Kałasznikow, Krasnow, Popow: Departament Skarbu USA opublikował listę sankcyjną ws. Nawalnego
Moskwa o oskarżeniach USA ws. broni chemicznej: Absurdalne
Tagi:
Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW), broń chemiczna, Rosja, Aleksiej Nawalny
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz