01:31 23 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
9531
Subskrybuj nas na

Aleksiej Nawalny, skazany na 3,5 roku więzienia za defraudację funduszy Yves Rocher, został zabrany z aresztu śledczego w obwodzie włodzimierskim. Dokąd, na razie nie wiadomo - powiedział w piątek w rozmowie ze Sputnikiem jego prawnik Wadim Kobzew.

„Powiedziano nam, że został zabrany z aresztu śledczego. Nie ujawniono, dokąd” – oświadczył adwokat rosyjskiego blogera. Jak podkreślił, „nie istnieją nawet przypuszczenia” odnośnie celu przeniesienia.

Tymczasem wczoraj Wadim Kobzew w rozmowie ze Sputnikiem powiedział, że Nawalny pozostanie w areszcie śledczym Kolczugino do czasu rozpatrzenia odwołania od wyroku w sprawie zniesławienia weterana. Terminu jeszcze nie wyznaczono.

Adwokat zapewnił, że Nawalny zamierza uczestniczyć w rozpatrzeniu apelacji, ale to sąd zdecyduje osobiście czy za pośrednictwem wideołączy.

Julia Nawalna
© REUTERS / Evgenia Novozhenina
Zgodnie z przyjętą praktyką skazani przed przeniesieniem do kolonii umieszczani są w areszcie śledczym na kwarantannie. Sąd zdecydował, że Nawalny trafi do kolonii karnej, w obwodzie włodzimierskim. Jest ich dwie: nr 2 w mieście Pokrow i nr 5 we Włodzimierzu.

2 lutego Simonowski Sąd w Moskwie uchylił Nawalnemu wyrok w zawieszeniu w sprawie Yves Rocher i zamienił na wyrok rzeczywisty – 3,5 roku kolonii karnej. Nalegała na to Federalna Służba Więziennictwa (FSIN). Według danych resortu, Nawalny wielokrotnie łamał warunki zwolnienia warunkowego i do zatrzymania był poszukiwany listem gończym. Następnie Moskiewski Sąd Miejski podtrzymał wyrok.

Dodatkowo Nawalny ma zapłacić 850 tysięcy rubli za zniesławienie weterana Wielkiej Wojny Ojczyźnianej Ignata Artemenko. Obrona odwołała się od wyroku, apelacja zostanie rozpatrzona przez Babuszkinski Sąd m. Moskwy.

Zobacz również:

MSZ Rosji: Scenariusz siłowy nie zadziała w Donbasie
Brytyjski wariant koronawirusa szaleje. 40 proc. zakażeń w Polsce to jego sprawka
UE rozszerzy sankcje za łamanie praw człowieka
Tagi:
opozycja, kolonia, Aleksiej Nawalny, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz