06:14 19 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
8840
Subskrybuj nas na

Nowy prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden do tej pory nie zadzwonił do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. O przyczynach niechęci amerykańskiego przywódcy do rozmowy z ukraińskim kolegą pisze gazeta „The Washington Post”.

Jak twierdzą dziennikarze, nowa administracja Stanów Zjednoczonych próbuje zmotywować Zełenskiego do walki z wszechobecną korupcją w kraju, uważając, że jest to konieczne do stabilizacji gospodarki kraju i utrzymania jego chwiejnej niezależności od Rosji.

Jak przypomniał periodyk, Zełenski zapowiedział zmianę stosunków z oligarchą Ihorem Kołomojskim, jednak tak się nie stało. W rezultacie Międzynarodowy Fundusz Walutowy był zmuszony wstrzymać wypłatę Ukrainie 5 mld dolarów w ramach umowy kredytowej, bez której kraj nie bedzie prawdopodobnie w stanie spłacić pożyczki pod koniec tego roku.

Biden był zdecydowanym zwolennikiem niepodległości Ukrainy. Będąc wicepremierem, odwiedził kraj i zażądał dymisji skorumpowanego prokuratora państwowego. Nowa administracja prezydenta Stanów Zjednoczonych wznawia tę proreformatorską politykę – napisano w artykule.

Na początku marca Stany Zjednoczone wprowadziły sankcje przeciwko Kołomojskiemu. Zakazano mu wjazdu na terytorium kraju. Jako przyczynę sankcji podano „działania korupcyjne, naruszające prawo na Ukrainie”. Zełenski podziękował USA za pomoc w walce z oligarchami.

„Popieramy tę decyzję i pracujemy nad tym, aby przywrócić na Ukrainę środki (finansowe – red.)” – powiedział.
Komentując ostatnie decyzje Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, Zełenski podkreślił również, że władze zaczęły walczyć z tymi, którzy przez długie lata atakowali kraj, wykorzystując jego słabość, brak prawa, porządku i – co najważniejsze – sprawiedliwości.

Zobacz również:

„Jeśli góra nie przychodzi do Mahometa”: Zełenski gotowy na spotkanie z Putinem
Biden zapomniał, jak nazywa się jego sekretarz obrony i departament? – wideo
Biden znalazł się „między młotem a kowadłem”
Tagi:
prezydent, Ukraine, USA, Joe Biden
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz