17:18 10 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
111021
Subskrybuj nas na

W Sewastopolu w najbliższym czasie zostanie uruchomiony wodociąg zapewniający stabilne zaopatrzenie w wodę w porze suszy, w Symferopolu zakończono budowę kolejnego wodociągu - poinformował wicepremier Rosji Marat Chusnullin.

Jak wcześniej informowano, 1 marca rozpoczęto próbną eksploatację nowego ujęcia wody na rzece Belbek w pobliżu Sewastopola. Odnotowano również, że kończą się prace na ujęciu wody w Węźle Beszterek do dostarczania wody artezyjskiej do Symferopola.

Mamy dobrą wiadomość na temat wody: w najbliższej przyszłości uruchomimy kolejny znaczący wodociąg w Sewastopolu. Mamy już gotowy wodociąg w Symferopolu. To znaczy, że są to wodociągi, które pozwolą nam zagwarantować dostawy wody w porze suszy - powiedział Marat Chusnullin na antenie Pierwszego Kanału.

Wcześniej Ukraina zaspokajała do 85% zapotrzebowania Krymu na słodką wodę przez Kanał Północno-Krymski biegnący od Dniepru. Jednak po zjednoczeniu Krymu z Rosją całkowicie jednostronnie odcięto dopływ wody kanałem do republiki. Kwestię zaopatrzenia w wodę rozwiązano poprzez wydobycie wody ze źródeł podziemnych i naturalnych zbiorników, które w ciągu ostatniego roku uległy znacznemu spłyceniu ze względu na małą ilość opadów. Ze względu na niedobór wody w wielu regionach Krymu, wprowadzono ograniczenia w zaopatrzeniu domów w wodę. Zaopatrzenie w wodę w Symferopolu jest przekierowane głównie na źródła artezyjskie.

Rząd rosyjski przygotował kompleksowy plan zapewnienia stałego zaopatrzenia półwyspu w wodę. Na jego realizację przeznaczono około 50 miliardów rubli.

W poniedziałek premier Rosji Michaił Miszustin powiedział, że rząd przeznaczy dla Krymu ponad 2 miliardy rubli na rozwiązanie problemu zaopatrzenia w wodę półwyspu, a dla Sewastopola ponad 1 miliard rubli.

Zobacz również:

Wyjawiono prawdziwą przyczynę dlaczego Kijów chce pozbawić Krym wody
Woda pitna wraca na Krym. „Już płynie do waszych kranów”
Tagi:
woda, Krym
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz