22:00 12 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
121
Subskrybuj nas na

Były dyrektor artystyczny Metropolitan Opera w Nowym Jorku James Levine zmarł w wieku 77 lat, informuje gazeta „New York Times”.

Levine był jednym z najbardziej znanych dyrygentów w Stanach Zjednoczonych, pełnił funkcję dyrektora muzycznego i artystycznego teatru od 1976 do 2018 roku.

Dyrygent zmarł 9 marca, śmierć została potwierdzona w środę przez lekarza Len Horowitza, ale przyczyna nie jest na razie znana. Nie wiadomo jeszcze, dlaczego informacja o śmierci muzyka nie została podana wcześniej do wiadomości publicznej. W ostatnich latach Levine cierpiał na problemy zdrowotne, w tym na złośliwy nowotwór nerki.

Kariera dyrygenta zachwiała się w 2018 roku w związku z zarzutami molestowania seksualnego. Jak donosi „New York Times”, chodziło o incydent sprzed 30 lat, którego szczegóły zawierały dokumenty policyjne z 2016 roku. W nich anonimowy mężczyzna twierdził, że Levine napastował go, gdy był jeszcze nastolatkiem. Według niego kontakt seksualny między nimi trwał latami.

Metropolitan Opera najpierw zawiesiła współpracę z Levine, a później zdecydowała się go zwolnić.

Przed tym skandalem Levine był jednym z najpopularniejszych dyrygentów, który przez dziesięciolecia „doskonalił grę światowej klasy orkiestry” i pracował nad poszerzaniem jej repertuaru.

Ponadto Levine był dyrektorem muzycznym Boston Symphony Orchestra przez siedem lat od 2004 do 2011 roku, a w latach 1999-2004 pracował w Monachijskiej Orkiestrze Filharmonicznej.

Zobacz również:

Zmarł Larry Flynt, właściciel magazynu dla mężczyzn Hustler
Polski dyrygent: „Uwielbiam grać dla rosyjskiej publiczności”
Tagi:
USA, dyrygent, muzyka
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz