01:55 23 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
1 0 0
Subskrybuj nas na

Jedna osoba zginęła, a liczba ewakuowanych wzrosła do 20 tysięcy z powodu silnych powodzi, wywołanych ulewami w australijskim stanie Nowa Południowa Walia, pisze gazeta Sydney Morning Herald.

Zgodnie z oświadczeniem policji samochód, w którym znajdował się zmarły, został zablokowany na drodze na przedmieściach Sydney. O godz. 6.25 czasu lokalnego służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, jednak samochód udało się znaleźć dopiero po pięciu godzinach. Kiedy przyjechały na miejsce, człowiek już nie żył.

Premier stanu Gladys Berejiklian potwierdziła zgon mieszkańca regionu i złożyła kondolencje jego rodzinie.

Wcześniej informowano, że w związku z powodziami i ulewnymi deszczami trwającymi od piątku władze stanu otworzyły centra ewakuacyjne. Łącznie 38 terytoriów uznano za „strefę klęski żywiołowej” – oznacza to, że ludzie tam będą mogli otrzymać pomoc finansową – tysiąc dolarów australijskich (około 800 dolarów USA) na każdego dorosłego i 400 dolarów (300 dolarów USA) na każde dziecko.

Z powodu powodzi i ulew w stanie zostało zamkniętych 200 szkół, niedostępnych jest także wiele dróg. Straż pożarna Nowej Południowej Walii przekazała, że wiele regionów stanu przypomina teraz „morze wewnętrzne”.

Zobacz również:

WHO wykryło nowy szczep koronawirusa w Australii, Danii i Holandii
Powódź w Australii: ewakuowano kilkanaście tysięcy osób
Tagi:
powódź, Australia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz