22:25 12 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
3017
Subskrybuj nas na

Fałszywe alarmy o pożarze i dekompresji na MSK były spowodowane nieprawidłowym działaniem oprogramowania załogowego statku kosmicznego Crew Dragon firmy SpaceX Elona Muska, wynika z rozmów astronautów z Ziemią transmitowanych przez NASA.

W środę załoga stacji zgłosiła alarm pożarowy i dekompresję, po czym sprawdziła szczelność modułów MSK i upewniła się, że nie ma wycieku powietrza ani pożaru. Naziemni specjaliści zaczęli badać przyczynę fałszywego alarmu.

Później źródło Sputnika w przemyśle rakietowo-kosmicznym poinformowało, że fałszywy sygnał pochodzi z amerykańskiego segmentu stacji.

Dodał, że alarm o dekompresji uruchomiony na rosyjskim segmencie stacji był konsekwencją alarmu na segmencie amerykańskim, a alarm pożarowy w rosyjskim module „Zaria” był związany z nieprawidłowym działaniem czujników dymu.

Statek kosmiczny Crew Dragon dostarczył załogę na MSK w listopadzie 2020 roku i prawdopodobnie powróci na Ziemię pod koniec kwietnia lub na początku maja.

Zobacz również:

Kosmiczny wyścig miliarderów: o co walczą Musk i Bezos?
Tesla używa aut do szpiegowania? Musk wyjaśnia
Z MSK wyrzucono najcięższe śmieci w historii
Tagi:
Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (MSK)
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz