04:22 11 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
5511
Subskrybuj nas na

Organy ścigania opuściły centralne place i ulice Mińska, relacjonuje korespondent Sputnika. Wcześniej opozycyjne kanały na Telegramie wezwały do ​​nielegalnego wiecu w sobotę po południu na placu Jakuba Kolasa w Mińsku, a następnie zmieniły miejsce spotkania na plac Bangalor.

Na obu placach przez cały dzień pełniły służbę wzmocnione oddziały ochroniarzy, na ulicach parkowały wozy policyjne i minibusy z żołnierzami. Funkcjonariusze bezpieczeństwa kursowali także ulicami sąsiadującymi z placem Bangalor i rynkiem Komarowskim oraz dyżurowali w pobliżu Akademii Nauk.

Wieczorem na ulicach miasta nie było już żadnych specjalnych pojazdów. Sprzed Pałacu Niepodległości – rezydencji prezydenta Białorusi – odjechały armatki wodne, nie ma też umocnień na placach. Patrole policyjne pozostają na alei Niepodległości, ale nie ma żadnych specjalnych pojazdów.

Wcześniej sekretarz prasowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych republiki Olga Czemodanowa poinformowała Sputnik, że ponad 100 osób zostało w sobotę zatrzymanych i zabranych na komisariaty policji na Białorusi z powodu naruszenia przepisów administracyjnych, w tym zakazu pikietowania.

Po wyborach prezydenckich na Białorusi 9 sierpnia 2020 roku, w których po raz szósty wygrał Alaksandr Łukaszenka, uzyskując według CKW 80,1% głosów, w kraju rozpoczęły się masowe protesty opozycji. Protesty tłumiły siły bezpieczeństwa, między innymi używając specjalnych środków. 11 lutego KGB Białorusi ogłosiło, że sytuacja w kraju się ustabilizowała, kulminacja protestów minęła, prawie zaniknęły manifestacje.

Zobacz również:

W Mińsku doszło do zatrzymań podczas protestów
Białoruś. Kwestia polska nabiera obrotów
Białoruś jest zaniepokojona rosnącą liczbą zachorowań na COVID-19 w Polsce
Tagi:
opozycja, protesty, protest, miasto, Mińsk, Białoruś
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz