00:53 12 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
9213
Subskrybuj nas na

Redakcja „The New Yorker” zdecydowała się na korektę artykułu Mashy Gessen pt. Historycy atakowani za badanie roli Polski w Holokauście. Materiał powstał w obronie prof. Jana Grabowskiego i prof. Barbary Engelking, autorów książki „Dalej jest noc”, którzy wg wyroku sądu mają przeprosić za przedstawienie nierzetelnych informacji.

- Artykuł został zaktualizowany w celu wyjaśnienia kwestii śledztwa Jana Tomasza Grossa. Podtytuł został zaktualizowany w celu uwzględnienia odniesienia do nazistowskiej okupacji Polski i dokładniejszego opisu potencjalnych zagrożeń prawnych dla naukowców - napisano w nocie edytorskiej, która pojawiła się pod artykułem publicystki na stronie „The New Yorker”.

Zmianie uległ również podtytuł, który po opublikowaniu 26 marca brzmiał: – Aby uniewinnić naród z morderstw trzech milionów Żydów, polski rząd posunie się nawet do ścigania uczonych za zniesławienie. Po aktualizacji: – Uczeni muszą stawić czoło procesom o zniesławienie i potencjalnym zarzutom karnym w ramach starań polskiego rządu o uniewinnienie narodu z jakiejkolwiek roli w zamordowaniu trzech milionów Żydów podczas okupacji hitlerowskiej.

Korekta została wprowadzona do tekstu na wcześniejsze żądanie polskiej ambasady w Waszyngtonie.

– Polska Ambasada w Waszyngtonie skierowała do redakcji „The New Yorker” słowa jednoznacznego oburzenia manipulacyjnym charakterem tekstu, żądając jego usunięcia i wskazując, że jego tezy fałszują historię Holocaustu oraz II wojny światowej. Od reakcji redakcji uzależniamy dalsze działania w tej sprawie – poinformował wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk, który ocenił publikacje jako skandaliczną.

Rzecznik ambasady Nikodem Rachoń powiedział w rozmowie z PAP, że „wspólne wysiłki różnych organizacji przyniosły efekt otwarcia się redakcji na argumenty”, ale zaznaczył, że „tekst jest pełen innych błędów”. Dlatego, jak podkreślił, ambasada będzie namawiać redakcję do wycofania tekstu lub jego skorygowania w szerszym zakresie.

Dziennikarka zszokowana reakcją na artykuł

Na Mashę Gessen, która napisała o roli Polski w Holokauście, wylała się fala oburzenia. Protest i słowa krytyki wobec słów publicystki wyraziło m.in. MSZ Polski, Amerykański Komitet Żydów oraz Muzeum w Oświęcimiu. Autorka wydała w tej sprawie oświadczenie, w którym wyjaśnia, że jej słowa zostały niewłaściwie zrozumiane. Jak podkreśliła w oświadczeniu, jej wypowiedź została błędnie zinterpretowana „wbrew prawom językoznawstwa i logiki” i wyjęta z kontekstu. Publicystka zaprzeczyła, że w swoim artykule oskarżyła Polskę o zamordowanie 3 milionów Żydów.

Dodała, że jest świadoma kontrowersji, które pojawiły się po opublikowaniu jej artykułu, a w ciągu ostatnich dni otrzymała szereg nienawistnych maili, a nawet groźby śmierci. Zwróciła jednak uwagę, że nie skupiono się na całym artykule, a na jednym wyrażeniu, które zostało błędnie zrozumiane - jako twierdzenie.

Dziennikarka stwierdziła, że częściowo rozumie błędną interpretację jej słów, która może wynikać z subtelności języka angielskiego i sprawiać trudności nawet osobom dobrze znającym ten język, ale błędna interpretacja pociąga za sobą błąd logiczny.

Powiedzenie, że rząd posunął się do udowodnienie, iż A jest fałszywe, nie jest równoznaczne ze stwierdzeniem, że A jest prawdziwe - podkreśliła Gessen w swoim oświadczeniu, które zostało przesłane „Gazecie Wyborczej”.

Publicystka skomentowała też reakcję ze strony Muzeum Auschwitz, jak zaznaczyła, była zszokowana, że instytucja zignorowała zasady logiki. - Rozumiem, że daje mi to ledwie przedsmak klimatu intelektualnego, w jakim żyją obecnie polscy historycy Holokaustu - stwierdziła Gessen.

Dziennikarka odniosła się w publikacji Historycy atakowani za badanie roli Polski w Holokauście do orzeczenia ws. polskich badaczy Holokaustu. 10 lutego Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok ws. autorów książki „Dalej jest noc”, która opowiada o losach Żydów w wybranych powiatach w okupowanej Polsce. Historyków pozwała bratanica dawnego sołtysa wsi Malinowo opisanego w książce, proces ciągnął się od 2019 roku. Sąd orzekł, że prof. Barbara Engelking z Centrum Badań nad Zagładą Żydów i prof. Jan Grabowski mają przeprosić za nierzetelne informacje zawarte w publikacji.

Zobacz również:

Holokaust: Największa tragedia w dziejach ludzkości – wideo archiwalne
„Polska odpowiedzialność za Holokaust”: MSZ zapowiada reakcję na materiał francuskiego radia
Dostałam groźby śmierci: dziennikarka zszokowana reakcją na artykuł o roli Polski w Holokauście
„The New Yorker” oskarża Polaków o udział w Holokauście. MSZ zapowiada „zdecydowaną reakcję”
Tagi:
Żydzi, Holokaust, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz