20:44 12 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
416
Subskrybuj nas na

Angielsko-szwedzki koncern wyjaśnił w komunikacie dla niemieckiej agencji dpa, dlaczego zmienił nazwę swojej szczepionki, która funkcjonuje teraz pod nazwą Vaxzevria.

Szczepionka przeciwko koronawirusowi angielsko-szwedzkiej firmy AstraZeneca 25 marca otrzymała nową nazwę - Vaxzevria. Poinformowano o tym na stronie Europejskiej Agencji Leków EMA, która zaakceptowała zmianę nazwy.

W przesłanym niemieckiej agencji prasowej komunikacie firma odniosła się do decyzji o zmianie nazwy preparatu.

Przejście na stałą nazwę marki jest powszechne i było planowany od wielu miesięcy - napisano w komunikacie.

Komunikat dla agencji dpa dotyczył decyzji niemieckiej stałej komisji ds. szczepień o ograniczeniu stosowania szczepionki i podawaniu jej tylko osobom powyżej 60. roku życia. Decyzja ta ma związek z danymi o rzadkich przypadkach zakrzepicy żył u osób, które przyjęły szczepionkę.

„Szanujemy decyzję podjętą przez STIKO [Stały Komitet ds. Szczepień] w zakresie doradztwa w zakresie stosowania szczepionek w Niemczech. Bezpieczeństwo pacjentów pozostaje najwyższym priorytetem firmy” - podano w komunikacie. Dodano, że badania przeprowadzone przez brytyjskich i europejskich regulatorów „nie były w stanie ustalić związku przyczynowego między szczepionką a przypadkami zakrzepicy”.

Zamieszanie wokół szczepionki firmy AstraZeneca: jest się czego bać?

W połowie marca w szeregu europejskich krajów wstrzymano szczepienia preparatem firmy AstraZeneca po tym, jak pojawiały się kolejne doniesienia o przypadkach zakrzepicy u zaszczepionych osób.

Eksperci Europejskiej Agencji Leków nie potwierdzili, że szczepionka AstraZeneca zwiększa ogólne ryzyko skutków ubocznych, związanych z pojawieniem się zakrzepów. Regulator poinformował o jej bezpieczeństwie i skuteczności podkreślając, że ochrona ludności i plusy znacznie przewyższają potencjalne zagrożenie związane z preparatem. Oprócz tego specjaliści będą w dalszym ciągu analizować skutki uboczne i działanie preparatu, a dane na temat przypadków zakrzepicy zostaną wniesione do powszechnie dostępnych danych nt. szczepionki.

Dziś EMA poinformowała, że eksperci, badający istnienie związku między zaszczepieniem preparatem AstraZeneki a zakrzepami krwi, nie zidentyfikowali konkretnych czynników ryzyka, takich jak np. wiek zaszczepionego.

„W dotychczasowej analizie nie zidentyfikowano żadnych konkretnych czynników ryzyka, takich jak wiek, płeć lub wcześniejsze choroby (...). Nie udowodniono związku przyczynowego (zakrzepów) ze szczepionką, ale jest on możliwy i dalsze analizy są kontynuowane” - napisano w komunikacie, opublikowanym na stronie internetowej EMA.

Zobacz również:

Szczepionka AstraZeneca zmieniła nazwę na Vaxzevria
Tagi:
koronawirus, szczepionka, Niemcy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz