02:32 23 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
5531
Subskrybuj nas na

USA cierpią na manię wielkości, kiedy chodzi o przestrzeganie standardów praw człowieka na ich terytorium, oświadczyła rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa.

„Nawiasem mówiąc, co ciekawe, mimo że Stany Zjednoczone Ameryki nie dokonują takiego globalnego przeglądu praw człowieka w stosunku do samych siebie, to jednocześnie w politycznej retoryce (...), opartej na aktualnej sytuacji, nieustannie mówią o rozłamie we własnym społeczeństwie, o łamaniu praw człowieka. Przy czym z jakiegoś powodu nie wynoszą tego na poziom międzynarodowy. W ogóle, to ciekawe ich obserwować. Sądząc po reakcji Waszyngtonu (na raport Chin o prawach człowieka w USA – red.), ta właśnie mania wielkości USA, kiedy chodzi o przestrzeganie standardów praw człowieka w ich kraju, tylko się powiększa”, powiedziała Zacharowa na briefingu. 

Jak zaznaczyła Zacharowa, aby pomóc Waszyngtonowi wypracować bardziej obiektywny obraz obecnej sytuacji na świecie w zakresie praw człowieka, Moskwa proponuje stronie amerykańskiej, by zapoznała się z analizą sytuacji w zakresie praw człowieka w USA, która jest prezentowana każdego roku we właściwych raportach zamieszczanych na stronie internetowej rosyjskiego MSZ. 

We wtorek Departament Stanu USA zaprezentował coroczny raport odnośnie praw człowieka, w którym tradycyjnie skrytykował także Rosję. W tym roku krytyka Departamentu Stanu zmieściła się na przeszło 100 stronach, a zwykłe wyliczenie pretensji w stosunku do Rosji zajęło najwięcej stron. Przede wszystkim, jak twierdzi Departament stanu, obywatele rosyjscy „nie mogą zmienić swojego rządu w pokojowy sposób poprzez wole i uczciwe wybory” i mają mocno ograniczone prawa polityczne. 

Departament Stanu twierdzi, że w Rosji prześladowani są nieprawomyślni, mniejszości religijne, etniczne i seksualne, a poza tym jest powszechna korupcja, a dochodzenia w sprawie przestępstw nie są prowadzone.

Wśród krytykowanych rosyjskich regionów prym wiodą Krym i Czeczenia. Poza tym, Departament Stanu krytykuje prawo antyekstremistyczne i prawo o zagranicznych agentach, którym przypisują ograniczanie wolności słowa. Kreml nie zgadza się z tezami dotyczącymi Rosji, przedstawionymi w corocznym raporcie Departamentu Stanu USA o prawach człowieka, oświadczył sekretarz prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow, zaznaczając, że dokument powtarza „bardzo podobne tezy praktycznie każdego roku”. W MSZ Rosji raport nazwano pustym, a część poświęconą Rosji – nasączoną podwójnymi standardami.

Zobacz również:

Ambasador Rosji w USA o stosunkach dwustronnych: Nie będziemy za nikim biegać
Politolog zaapelował do USA: Przynajmniej z przyzwoitości nie próbujcie wpływać na nasze wybory
Tagi:
MSZ Rosji, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz