03:01 11 Kwiecień 2021
Świat
Krótki link
4150
Subskrybuj nas na

Szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Armenii Artak Dawtian oświadczył, że nie może komentować zarzutów Azerbejdżanu dotyczących możliwego użycia taktycznych systemów rakietowych „Iskander” przez stronę armeńską podczas eskalacji konfliktu w Karabachu jesienią 2020 roku, ponieważ ta informacja nie podlega ujawnieniu.

W piątek Azerbejdżan poinformował o odkryciu fragmentów pocisków „Iskander”, które według Baku były używane przez Armenię podczas eskalacji w Karabachu jesienią 2020 roku. Fragmenty pocisków pokazali przedstawiciele Narodowej Agencji Rozminowywania Terytoriów Republiki Azerbejdżanu (ANAMA). ANAMA poinformowała, że ​​fragmenty dwóch pocisków zostały znalezione w mieście Şuşa 15 marca podczas oczyszczania terenów z min, obecnie ustalana jest modyfikacja pocisków, przy czym nie wyjaśniono, na jakiej podstawie wyciągnięto wnioski o ich wykorzystaniu właśnie jesienią 2020 roku.

Armenia zaprzeczyła użyciu „Iskanderów” podczas ostatniego konfliktu, chociaż wcześniej premier Nikol Paszinian oświadczył, że rzekomo Erywań ich używał. Ministerstwo Obrony Rosji wyraziło zdumienie słowami Pasziniana.

„Nie mogę nic powiedzieć, ponieważ to nie podlega ujawnieniu” – powiedział Dawtian, odpowiadając na pytanie dziennikarza, czy strona armeńska używała „Iskanderów”.

W listopadzie 2020 roku były szef służby kontroli wojskowej Ministerstwa Obrony Armenii, były szef Sztabu Generalnego Mowses Hakobian powiedział, że podczas eskalacji konfliktu w Górskim Karabachu użyto taktycznego systemu rakietowego „Iskander”, nie wskazując, w którym kierunku.

Zobacz również:

Armenia kupiła od Rosji Su-30 bez rakiet?
Czy Armenia ma swoją „ropę”?
Premier Armenii poda się do dymisji
Tagi:
konflikt, eskalacja, pociski, pocisk, Górski Karabach, Azerbejdżan, Iskander, Armenia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz